Brytyjscy policjanci popełnili podstawowe błędy w sprawie Henry’ego Nowaka; trzeba dyskutować o zmianie antyrasistowskich wytycznych w policji – powiedział ekspert ds. brytyjskiego systemu karnego i więziennictwa Ian Acheson, komentując głośną sprawę śmierci nastolatka polskiego pochodzenia w Southampton.
– To nagranie jest absolutnie wstrząsające, a w swojej karierze widziałem wiele naprawdę okropnych rzeczy – ocenił ekspert w rozmowie z PAP, odnosząc się do wideo z zatrzymania Nowaka. Jego zdaniem skucie leżącego bez ruchu na ziemi mężczyzny jest nie do obrony. – Funkcjonariusze zawiedli Henry’ego na naprawdę podstawowym poziomie i muszą za to odpowiedzieć – podkreślił.
CZYTAJ TAKŻE: „Nie mogę oddychać”. Protesty i zamieszki po opublikowaniu nowego nagrania z zatrzymania Nowaka [VIDEO]
Acheson zastrzegł przy tym, że użycie kajdanek podczas interwencji policyjnej nie jest w Wielkiej Brytanii czymś wyjątkowym. – Funkcjonariuszy uczy się zabezpieczenia miejsca przestępstwa i zabezpieczenia podejrzanego. Dopiero potem robi się krok w tył i dokonuje ponownej analizy sytuacji. W tym sensie u policjantów mogło zadziałać coś w rodzaju odruchu. Tyle że procedura nie może zastąpić zdrowego rozsądku – podkreślił.
Jego zdaniem nie można w tym kontekście zignorować kultury panującej w części brytyjskich organizacji policyjnych. Jego zdaniem problem stanowią kursy i wytyczne mające uczulić funkcjonariuszy na przejawy rasizmu i uprzedzeń na tle etnicznym. To reakcja na realne problemy, ale zaszła za daleko – ocenił Acheson. – Oczywiście, że w policji są rasiści, podobnie jak w innych organizacjach. Nikt temu nie zaprzecza. Ale próby nieustannego ukazywania tego problemu jako wszechobecnego (…) skaziły podstawowe instynkty policyjne, których tamtego wieczora zabrakło – zaznaczył.
Według niego, problemem jest też wysoki poziom politycznych emocji, który z jednej strony prowadzi do powstawania teorii spiskowych, a z drugiej wywołuje chęć ucieczki od dyskusji. – Istnieje realny gniew opinii publicznej i nie chodzi tu o skrajną prawicę. Powinniśmy rozmawiać o tym w sposób wyważony, ale jednocześnie zmierzyć się z ewentualnością, że przesadziliśmy w korekcie dotyczącej rasizmu do tego stopnia, że w podobnych sytuacjach blokuje ona u policjantów zdrowy rozsądek – ocenił.
CZYTAJ TAKŻE: Vance grzmi po śmierci Nowaka. „Zmarł w taki sam sposób, w jaki umiera cywilizacja”
W grudniu 2025 roku 23-letni sikh Vickrum Digwa śmiertelnie ugodził nożem w angielskim Southampton 18-letniego studenta polskiego pochodzenia Henry’ego Nowaka, a wezwanym na miejsce zdarzenia policjantom skłamał, że działał w samoobronie w reakcji na rasistowskie obelgi. Funkcjonariusze skuli Nowaka kajdankami i nie udzielili wykrwawiającemu się chłopakowi pomocy. Ten zmarł na miejscu.
Henry Nowak urodził się w Anglii, a dzieciństwo spędził w hrabstwie Essex. Polskie MSZ poinformowało, że posiadał podwójne obywatelstwo, brytyjskie i polskie.
