Strona głównaWiadomościPolskaTankowanie boli coraz bardziej. To nie koniec wzrostów na stacjach paliw

Tankowanie boli coraz bardziej. To nie koniec wzrostów na stacjach paliw

-

- Reklama -

Kierowcy muszą przygotować się na kolejne wzrosty przy dystrybutorach. Ceny paliw gwałtownie rosną, a najnowsze prognozy analityków nie pozostawiają złudzeń – w najbliższych dniach za tankowanie zapłacimy jeszcze więcej. 

Według najnowszych danych serwisu reflex.com.pl, miniony tydzień przyniósł duże skoki cen na stacjach benzynowych. Według notowań z 23 lipca za litr popularnej benzyny bezołowiowej 95 trzeba było zapłacić średnio 7,38 zł, co oznacza podwyżkę aż o 29 groszy w ciągu tygodnia. Wzrosła również cena benzyny 98-oktanowej, która osiągnęła pułap 8,18 zł za litr, drożejąc tydzień do tygodnia o 26 groszy.

- Reklama -

Największy cenowy szok przeżywają jednak kierowcy tankujący olej napędowy. Jego średnia cena poszybowała w górę o 47 groszy, osiągając poziom 7,80 zł za litr. Jedynym paliwem, które oparło się temu trendowi, był autogaz – potaniał on o zaledwie jeden grosz, zatrzymując się na kwocie 3,16 zł.

Ceny paliw pod koniec lipca – prognoza

Eksperci rynku paliw nie mają dobrych wiadomości na końcówkę miesiąca. Prognozy detaliczne na okres od 27 do 31 lipca wskazują na wyraźną kontynuację trendu wzrostowego. Analitycy przewidują, że średnia cena benzyny Pb95 wzrośnie o kolejne 7 groszy i dobije do 7,45 zł za litr. Zauważalnie podrożeje również benzyna Pb98, za którą kierowcy będą musieli zapłacić około 8,30 zł (wzrost o 12 groszy).

Cena diesla ma wzrosnąć o kolejne 40 groszy, przebijając barierę 8,20 zł za litr. Względny spokój zachowają jedynie użytkownicy samochodów wyposażonych w instalację gazową – w przypadku LPG analitycy nie przewidują żadnych wahań, a cena tego paliwa powinna utrzymać się na poziomie 3,16 zł.

Źródło:reflex.com.pl

Najnowsze