W „Wysokim napięciu” w telewizji Republika doszło do ostrego spięcia między Jackiem Kurskim, który pozostaje w PiS a Robertem Gontarzem ze stronnictwa Mateusza Morawieckiego. Prof. Adam Wielomski komentując rzucane hasła i zarzuty stwierdził, że „zaczyna się wojna święta i religijna”.
W załączonym fragmencie programu z telewizji Republika Kurski wspomina, że Donald Tusk wręczał nominację Mateuszowi Morawieckiemu.
– I przez dwa lata przemysłu pogardy, młody człowieku, kiedy pod krzyżem przypalano kobiety papierosami, kiedy ustawiano z puszek po piwie „Lech” krzyż, wtedy przez dwa lata Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa. Więc milcz teraz, młody człowieku, milcz – rozkazywał Kurski w sakiewiczówce.
– Pan mi nie będzie mówił, co mam robić – odparł Gontarz.
– Bo jeżeli miałbyś szacunek młody człowieku, dla brata świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego [powinno być Jarosława, czyli Lecha – red. nczas], to nie uczestniczyłbyś w tej obrzydliwej akcji rozłamowej, w której dzisiaj uczestniczycie – przekonywał Kurski.
„Mateusz Morawiecki powiązany ze Smoleńskiem i to ustami samego Jacka Kurskiego. Wyciągnięcie partyjnej świętości do wewnętrznych porachunków dowodzi, że tam już nikt nie bierze jeńców. To będzie przepiękny rok kampanii, w którym dawni towarzysze utopią się nawzajem we własnym błocie” – skomentował Jacek Solecki, który udostępnił fragment programu.
W kolejnym fragmencie Jacek Kurski także wprost zarzucał akcję rozłamową, sterowaną „z zewnątrz”.
– Tutaj mamy do czynienia z ordynarną akcją na zlecenie Tuska, na zlecenie koalicji 13 grudnia rozbicia jedynej, realnej machiny politycznej, wyborczej, która może odebrać im władzę – mówił Jacek Kurski.
Do tej wypowiedzi odniósł się w stanowczych słowach zwolennik Morawieckiego Waldemar Buda.
„Przedstawiciel PiS wysłany dzisiaj do telewizji, naprawdę przestańcie do nas apelować o spokój, o zgodę, o umiar. Będzie wojna” – zapowiedział.
Do obu fragmentów odniósł się na X prof. Adam Wielomski.
„Zaczyna się wojna. Wojna święta i religijna, po której z PiS nie zostanie kamień na kamieniu, bo prawda i herezja nie mogą ze sobą koegzystować. Albo Prezes, albo Bankier” – skomentował post Budy prof. Wielomski.
„W wojnie ze schizmatykami Mateusza Morawieckiego pojawił się już argument o Lechu Kaczyńskim i kolaboracji z Tuskiem.Putin już pika do drzwi i przypomina o sobie” – podsumował prof. Wielomski, komentując pierwszy przytoczony fragment.
Zaczyna się wojna. Wojna święta i religijna, po której z PiS nie zostanie kamień na kamieniu, bo prawda i herezja nie mogą ze sobą koegzystować. Albo Prezes, albo Bankier. https://t.co/vT5yCKDW0L
— Adam Wielomski – polityczny sceptyk (@PPolityce) July 26, 2026
W wojnie ze schizmatykami Mateusza Morawieckiego pojawił się już argument o Lechu Kaczyńskim i kolaboracji z Tuskiem.
Putin już pika do drzwi i przypomina o sobie 🤣🤣🤣🤣🤣 https://t.co/aypHalhIBE— Adam Wielomski – polityczny sceptyk (@PPolityce) July 26, 2026
