Strona głównaWiadomościŚwiat"Nie mogę oddychać". Protesty i zamieszki po opublikowaniu nowego nagrania z zatrzymania...

„Nie mogę oddychać”. Protesty i zamieszki po opublikowaniu nowego nagrania z zatrzymania Nowaka [VIDEO]

-

- Reklama -

Wstrząsające wideo, na którym widać śmiertelnie rannego polskiego studenta, policja opublikowała w poniedziałek wieczorem, po konsultacjach z rodziną Nowaka. Wywołało ono wielkie oburzenie zarówno w Zjednoczonym Królestwie jak i na całym świecie.

Protest pod komisariatem

- Reklama -

We wtorek wieczorem pod komisariatem policji w w Southampton odbyła się manifestacja ponad 1 tys. osób. Demonstranci krzyczeli „nie mogę oddychać”, nawiązując do ostatnich słów Henry’ego Nowaka i krytykowali policję. Doszło do zamieszek.

Brytyjskie media piszą o wznoszeniu okrzyków przez demonstrantów i – chyba jakby w formie zarzutu – machaniu przez nich brytyjską flagą. Trzymali też transparenty, m.in. z napisem „ratujmy nasze dzieci”.

W trakcie manifestacji część obecnych zaczęła obrzucać policję koszami na śmieci, flarami i puszkami po piwie. Policjanci wcześniej utworzyli blokadę. „Daily Mail” podaje, że w wyniku szturmu Anglików policjanci musieli wycofać się 20 metrów.

Sikhowie odcinają się od Digwy

Społeczność Sikhów potępiła działania Vickruma Digwy. Jej przedstawiciele powiedzieli BBC, że Vickrum w przeszłości miał otrzymać zakaz wstępu do ichniej świątyni w Southampton z powodu „obaw dotyczących jego zachowania”. Stało się to „na długo przed tym, jak zamordował Nowaka”.

„Federacja Sikhów stwierdziła, że ​​ostrze użyte przez Digwę nie było kirpane, a Stowarzyszenie Prasy Sikhów dodało, że trwają prace nad zapewnieniem, aby każdy inicjowany Sikh w Wielkiej Brytanii został bezpośrednio poinformowany o zasadach i odpowiedzialności związanych z kirpanem” – podaje BBC.

Sikhom wolno nosić broń

Choć brytyjskie przepisy dotyczące posiadania i noszenia broni są niezwykle restrykcyjne i zakazane jest nawet noszenie gazu pieprzowego, to Sikhowie mają wyjątek od tych zasad. Wolno im nosić tzw. kirpan, czyli ceremonialny, zakrzywiony nóż. Niewykluczone, że z powodu morderstwa teraz się to zmieni.

Komisarz policji i przestępczości w Hampshire oraz polityk Brytyjskiej Partii Konserwatywnej Donna Jones stwierdziła, że śmierć Henry’ego Nowaka to „tragedia narodowa”. Wezwała też premiera do „pilnego przeglądu przepisów dotyczących noszenia ostrych przedmiotów w celach religijnych i ceremonialnych”.

Komentarze

Szefowa brytyjskiego MSW Shabana Mahmood – azjatyckiego pochodzenia – potępiła… manifestację jako „haniebną przemoc”. We wpisie na platformie X przekonywała, że „nic nie usprawiedliwia wykorzystywania tej tragedii do podsycania przemocy i zakłócania porządku publicznego”.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił opublikowane przez policję wideo jako „potworne”. Okoliczności interwencji i działania funkcjonariuszy bada obecnie urząd nadzorujący policję (IOPC).

Lokalna policja przeprosiła za incydent w ostatni piątek, tłumacząc, że została wprowadzona w błąd przez sprawcę ataku. Z kolei we wtorek służby wydały na platformie X komunikat, w którym potępiły internetową „falę dezinformacji” oraz groźby kierowane pod adresem funkcjonariuszy.

Prawicowy komentator Tommy Robinson – przez brytyjskie media nazywany „radykalnym aktywistą” – stwierdził, że biali ludzie w kraju stali się obywatelami drugiej kategorii.

Nigel Farage napisał w mediach społecznościowych, że ludzie powinni zareagować „czystą, zimną furią” na potraktowanie Nowaka, zaś „rodzina Henry’ego zareagowała na to w niezwykle godny sposób”. Również stwierdził, że Zjednoczone Królestwo „ma podwójne standardy, w których prawa i przywileje białych ludzi mają mniejsze znaczenie niż prawa i przywileje mniejszości etnicznych”

Jak zginał Henry Nowak

Henry Nowak zginął 3 grudnia 2025 r. w Southampton od ran zadanych nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie oskarżył Nowaka o rasistowską napaść.

Wprowadzeni w błąd policjanci jako dogmat przyjęli oskarżenie Sikha i aresztowali wykrwawiającego się 18-latka. Zignorowali jego słowa, gdy na nagraniu powtarzał „nie mogę oddychać” i „zostałem dźgnięty”. Jeden z policjantów odpowiedział, że „nie sądzę, kolego”.

Matka mordercy, Kiran Kaur ma zostać skazana za pomoc w przestępstwie jeszcze w tym miesiącu.

Najnowsze