Najnowszy sondaż Toluna Harris Interactive dla LCI pokazuje wzrost notowań polityków prawicy. Może to być efekt trwających protestów i burd ulicznych wszczynanych przez aktywistów skrajnej lewicy. Marine Le Pen jest na czele rankingu z 43% poparcia.
Francuzi darzą największym zaufaniem Marine Le Pen, ale wzrost poparcia odnotował np. David Lisnard i to o siedem punktów procentowych. Jest to mer Cannes, były polityk Republikanów (LR), a obecnie szef prawicowo-liberalnej partii Nowa Energia (NE). Z kolei notowania Emmanuela Macrona powróciły do najniższego poziomu.
Sondaż Toluna: Le Pen i Bardella na czele
Z 43-procentowym zaufaniem i wzrostem o cztery punkty proc. od września Marine Le Pen zajmuje pierwsze miejsce w barometrze Toluna Harris Interactive z 30 października. Jordan Bardella plasuje się tuż za nią z wynikiem 42% i trzypunktowym wzrostem. Żaden z rywali nie osiągnął progu 35%.
Sondaż Toluna wskazuje na wzrost poparcia tych polityków partii narodowej poza ich dotychczasową bazą wyborczą. Wśród Francuzów „bezpartyjnych” Marine Le Pen uzyskała 29% zaufania, co stanowi wzrost o osiem punktów procentowych, a Jordan Bardella 27%. Le Pen cieszy się również zaufaniem co drugiego zwolennika Republikanów.
Za tą dwójką plasuje się siostrzenica Marine, Marion Maréchal, która uzyskała 31% (+1), wyprzedzając prawicowego polityka współpracującego ze Zjednoczeniem Narodowym, Érica Ciottiego – 29% (+3).
Lisnard z największym wzrostem
Największy wzrost w tym miesiącu odnotował burmistrz Cannes, David Lisnard. Z wynikiem 26% zyskuje siedem punktów i jest teraz tylko o jeden punkt proc. za centrowym Édouardem Philippem, którego notowania utrzymują się na stabilnym poziomie 27%. Centroprawicowy Bruno Retailleau również odnotował znaczący wzrost (5 punktów proc.) i osiąga 28% zaufania rodaków.
Macron na dnie, lewica w tyle
Emmanuel Macron stracił pięć punktów proc. i obecnie cieszy się zaufaniem na poziomie zaledwie 25% co do zdolności skutecznego kierowania Francją. To najniższy poziom w tym barometrze, odnotowany wcześniej w październiku i grudniu 2025 roku. Jedna czwarta Francuzów deklaruje obecnie, że kiedyś ufała Emmanuelowi Macronowi, ale już go nie widzi w roli kierowniczej.
Premier Sébastien Lecornu radzi sobie lepiej, z wynikiem 29%, pomimo spadku o jeden punkt. Natomiast po lewej stronie socjalista Raphaël Glucksmann ma 26% zaufania, co oznacza wzrost o trzy punkty. Jean-Luc Mélenchon spadł do 16% (-1). Jednocześnie umacnia jednak swoją pozycję wśród zwolenników jego partii – La France Insoumise, którzy dają mu zaufanie na poziomie 91% (+8). Według ostatnich sondaży Marine Le Pen jest zatem największym „zwycięzcą” po zamieszkach z 17 października.
Źródło: Valeurs actuelles


