Strona głównaWiadomościPolitykaKażdy interpretuje po swojemu. Żurek, Korwin-Piotrowska i Święczkowski o awanturze o TK

Każdy interpretuje po swojemu. Żurek, Korwin-Piotrowska i Święczkowski o awanturze o TK

-

- Reklama -

– Jeżeli Bogdan Święczkowski, sprawujący funkcję sędziego Trybunału Konstytucyjnego i prezesa, wypowiada absurdalne tezy, to w oczywisty sposób zagraża to państwu polskiemu i demokracji – mówi w wywiadzie dla wtorkowej „Rzeczpospolitej” sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska. Z kolei Bogdan Święczkowski przekonuje, że „mamy do czynienia z zamachem na konstytucyjny organ państwa – podjęte działania spełniają wszelkie przesłanki art. 128 kodeksu karnego”. Dodał, że nie czuje się winny obecnej sytuacji wokół Trybunału.

Korwin-Piotrowska o TK i Święczkowskim

Poproszona o komentarz do wypowiedzi Święczkowskiego, że ma miejsce zamach na konstytucyjny organ państwa, Korwin-Piotrowska odparła, iż „rozumie, że w tej sprawie zostanie więc złożone zawiadomienie, które będzie przedmiotem badania odpowiednich służb”.

- Reklama -

– Każdy ma prawo do własnych ocen. Wszystkie moje działania i pozostałych sędziów zostały podjęte wyłącznie w celu przywrócenia Trybunału Konstytucyjnego obywatelom i rozpoczęcia w ogóle jego działania – zadeklarowała Korwin-Piotrowska.

- Reklama -

Wskazała, że w Trybunale zalega ok. 1 tys. spraw, a niektóre z nich leżą tam po kilka lat.

- Reklama -

– Nikt nad tym – takie odnosimy wrażenie – nie sprawował żadnej kontroli. To są sprawy skarg konstytucyjnych, pytań prawnych. To jest ogromna liczba, która wskazuje na to, że po prostu Trybunał nie działał – powiedziała.

Skomentowała też brak publikacji wyroków TK w Dzienniku Ustaw.

– Są nieopublikowane, ponieważ istnieją wątpliwości co do legalności ich wydania. I nie chodzi tylko o to, czy zapadły one z udziałem sędziów wadliwie wybranych, ale też czy składy były dobierane w sposób zgodny z prawem – odpowiedziała.

Zapytano ją także, czy uda się zebrać kworum na zapowiedzianym na wtorek Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK skoro tzw. starzy sędziowie nie zgadzają się z jej działaniami.

– O tym orzeknie całe Zgromadzenie. Będziemy analizować, ilu sędziów się stawiło, ilu jest zobowiązanych i uprawnionych do udziału w zgromadzeniu. Proszę poczekać na decyzję Zgromadzenia – oceniła.

Święczkowski: Sędziowie to uzurpatorzy

Bogdan Święczkowski z kolei ocenił, że wybrani przez Sejm sędziowie, którzy znajdują się obecnie w siedzibie TK, są uzurpatorami.

– Osoby wybrane przez Sejm na sędziów Trybunału nie są jego sędziami, dopóki zgodnie z prawem nie złożą ślubowania „wobec Prezydenta RP”. To „wobec” oznacza w jego obecności – takie stanowisko (…) przedstawiła Kancelaria Prezydenta RP w odpowiedzi na moje pytanie – powiedział.

Zarzut manipulowania składami TK uznał za oszczerstwo.

Na pytanie, dlaczego niektóre sprawy czekają w TK ponad 10 lat, doparł, że „od prawie trzech lat Trybunał działa w niepełnym składzie, a […] organy państwa odmawiają udziału w postępowaniach”.

– Czas rozpoznania sprawy zależy także od jej skomplikowania i zmian w składach orzekających związanych z upływem kadencji sędziów. Na spiętrzenie się spraw wpłynęła też pandemia – jej skutki nadrabiamy do dzisiaj. Pomimo tego liczba orzeczeń wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny raptownie rośnie – przekonywał Święczkowski.

Skrytykował brak publikacji wyroków TK przez Rządowe Centrum Legislacji.

Zapytany, czy widzi szansę na dialog w sprawie TK, odparł, iż „razem z sześcioma legalnymi sędziami Trybunału zwróciłem się w sobotę z apelem do konstytucyjnych organów państwa i sił politycznych o podjęcie działań, które pozwolą na zażegnanie kryzysu zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa”.

– Jeśli jest szansa na dialog, to nie zależy ode mnie – odparł.

Żurek: Odsunięcie Święczkowskiego decyzją wewnątrz TK

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” przekazał z kolei, że „do uchylenia immunitetów Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego kworum Zgromadzenia Ogólnego TK nie jest potrzebne”.

– Nie przesądzałbym dziś, jak należy liczyć kworum. To decyzja sędziów Trybunału. W przypadku immunitetów przepisy były analizowane wielokrotnie – kworum nie jest w tym wypadku konieczne. Przy budżecie – owszem – zaznaczył minister sprawiedliwości.

„DGP” zwraca uwagę, że Zbigniew Kapiński, I prezes Sądu Najwyższego, kwestionuje legalność zwołania Zgromadzenia Ogólnego TK. Jego zdaniem, sędzia Korwin-Piotrowska nie miała prawa przejąć kierowania TK ani zwołać zgromadzenia.

Minister Żurek broni podstawy prawnej tych decyzji.

– Choć przepisów będących podstawą zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych nie ma zapisanych wprost w ustawie regulującej funkcjonowanie Trybunału, to w sytuacji sprzecznego z prawem działania jego kierownictwa można odpowiednio stosować inne regulacje. Zasadą jest, że jeśli wykładnia językowa nie daje odpowiedzi, sięgamy po inne metody interpretacyjne – powiedział.

Według niego Korwin-Piotrowska prawidłowo wyprowadziła podstawę z ustawy o TK, ustawy o SN i przepisów o ustroju sądów powszechnych.

Należy przy tym podkreślić, że Żurek interpretujący przepisy niedawno głosił istnienie „nietykalności budynku”.

Żurek komentuje awanturę wokół TK. Zarzuca prezydentowi „naruszenie nietykalności budynku”

Szef MS podkreśla, że decyzja o odsunięciu Święczkowskiego i Sochańskiego zapadła wewnątrz Trybunału, a nie po stronie rządu. To właśnie tę granicę uważa za kluczową z punktu widzenia podziału władz.

– Jako minister sprawiedliwości na pewno nie mogę zawiesić ani prezesa, ani wiceprezesa Trybunału. To byłaby nadmierna ingerencja władzy wykonawczej – zaznaczył.

Najnowsze