Ogromne kontrowersje po finale Eurowizji. Polska okazała się jedynym krajem, którego jury przyznało Izraelowi maksymalne 12 punktów. Decyzja wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych, zwłaszcza w kontekście wojen prowadzonych przez Izrael i oskarżeń o ludobójstwo na Palestyńczykach kierowanych pod adresem władz tego państwa.
Polska wyróżniła się na tle całej Europy
Choć Eurowizja od lat przedstawiana jest jako „apolityczny konkurs muzyczny”, praktycznie każdy widz wie, że polityka odgrywa tam ogromną rolę. Państwa regularnie wspierają swoich sąsiadów, partnerów politycznych lub kraje, z którymi utrzymują dobre relacje.
W tym roku jednak sytuacja była wyjątkowa. Żadne inne państwo nie zdecydowało się przyznać Izraelowi najwyższej noty. Jedynie polskie jury postanowiło przekazać reprezentacji Izraela pełne 12 punktów.
To wywołało ogromne poruszenie w internecie. Wielu komentujących pytało, dlaczego właśnie Polska zdecydowała się na taki gest w momencie, gdy sytuacja w Strefie Gazy budzi tak wielkie emocje na całym świecie.
Wiadomo, kto głosował
Nazwiska jurorów tradycyjnie ujawniono dopiero po zakończeniu finału. W skład polskiego jury weszli:
- Eliza Orzechowska z TVP,
Filip Koncewicz – prawnik specjalizujący się w prawie autorskim,
Viki Gabor,
Staś Kukulski,
Wiktoria Kida,
Jasiek Piwowarczyk,
Maurycy Żółtański – muzyk i producent.
To właśnie oni odpowiadali za końcowy werdykt i przyznanie Izraelowi najwyższej możliwej liczby punktów.
Tak głosowało polskie jury
Pełna punktacja przyznana przez Polskę wyglądała następująco:
- 12 punktów – Izrael
- 10 punktów – Bułgaria
- 8 punktów – Grecja
- 7 punktów – Australia
- 6 punktów – Belgia
- 5 punktów – Rumunia
- 4 punkty – Czechy
- 3 punkty – Norwegia
- 2 punkty – Włochy
- 1 punkt – Ukraina
Eurowizja coraz bardziej polityczna
Tegoroczny konkurs po raz kolejny pokazał, że Eurowizja dawno przestała być wyłącznie wydarzeniem muzycznym. W tle regularnie pojawiają się kwestie ideologiczne, geopolityczne i światopoglądowe.
Decyzja polskiego jury już teraz wywołuje pytania o to, czy głosowanie było wyłącznie oceną występu artystycznego, czy też miało charakter politycznego sygnału. Jedno jest pewne – w tym roku to właśnie Polska najmocniej wyróżniła się na tle całej Europy.
