Strona głównaWiadomościŚwiatTe kraje traktują ludzi jak dorosłych. WHO bierze na celownik wolność wyboru

Te kraje traktują ludzi jak dorosłych. WHO bierze na celownik wolność wyboru

-

- Reklama -

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) bardzo ubolewa, że około 160 krajów traktuje swoich obywateli jak dorosłych ludzi i nie reguluje rynku saszetek nikotynowych.

WHO wydała komunikat, w którym „ostrzegła” przed gwałtownym w skali globalnej wzrostem sprzedaży produktów z saszetkami nikotynowymi. Podała, że w 2024 roku sprzedaż tego produktu przekroczyła 23 mld sztuk, co stanowiło wzrost o ponad 50 proc. w porównaniu z 2023 rokiem.

„Używanie saszetek nikotynowych szybko się rozprzestrzenia, a regulacje prawne z trudem nadążają za tym trendem” – kreśli narrację dr Vinayak Prasad, który w WHO kieruje tzw. programem technicznym Tobacco Free Initiative (TFI).

Według WHO regulacje prawne w wielu krajach dotyczące obrotu saszetkami nikotynowymi bądź brak jakichkolwiek przepisów „budzą obawy o uzależnienia od nikotyny wśród młodzieży i związanych z tym zagrożeń dla zdrowia”.

W dokumencie podkreślono, że około 160 krajów nie ma konkretnych przepisów regulujących te kwestie, a w 16 sprzedaż saszetek nikotynowych jest zakazana. Według danych WHO regulacje prawne dotyczące tego typu produktów obowiązują w 32 państwach, z czego w pięciu ograniczona jest liczba sprzedawanych aromatów, w 26 obowiązuje zakaz sprzedaży saszetek nikotynowych nieletnim, a w 21 – zakaz reklamy, promocji i sponsoringu takich produktów.

Prasad chce „szybkich i zdecydowanych” działań regulacyjnych. WHO straszy też, że działania podejmowane przez producentów saszetek „mają na celu normalizację stosowania nikotyny, obniżenie postrzegania ryzyka i wciągnięcie nowego pokolenia użytkowników w uzależnienie od nikotyny”.

Najnowsze