Gigantów biznesowych ta decyzja nie dotyczy – dotyczy tylko niedużych firm – alarmował w Sejmie poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik. Stanął w obronie przedsiębiorców, których wykończy państwowy system SENT.
SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu) to system teleinformatyczny Krajowej Administracji Skarbowej służący do monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów „wrażliwych podatkowo”. Pierwotnie obejmował paliwa, alkohol i tytoń, ale władza stopniowo chce rozszerzać kontrolę na kolejne branże.
Zdaniem posła Korony Skalika, działania rządu to przykład „działania administracji o charakterze mafijnym”.
– Co to jest mafia? Jest to układ, w którym struktury gospodarcze wykorzystują struktury władzy do osiągania swoich celów gospodarczych. Dziś w godzinach południowych pod Sejm dotarły tłumy polskich małych i mikroprzedsiębiorców krzyczących głośno hasło: Stop SENT! SENT to system służący do monitorowania przewozu towarów wrażliwych podatkowo: paliw, alkoholu, tytoniu. Obecna władza podjęła na poziomie ministra Domańskiego absurdalną decyzję o objęciu kontrolą, systemem SENT, o zgrozo, transportu obuwia i ubrania. Gigantów biznesowych ta decyzja nie dotyczy – dotyczy tylko niedużych firm. To przykład działania administracji o charakterze mafijnym, gdyż ta ministerialna decyzja jest na rękę dużym strukturom handlowym, które w walce konkurencyjnej wysługują się w sposób podręcznikowy w mafijnym stylu strukturami władzy do niszczenia małych konkurentów – powiedział w Sejmie Skalik.
– Po prostu w uczciwej walce konkurencyjnej nie dają rady, więc sięgają po wsparcie ministra. Co ważne, te małe firmy handlowe, które są nękane przez rząd Tuska, kupują towar u podobnie niewielkich polskich firm produkujących obuwie i ubrania. Bez tych firm handlowych ci mali producenci znikną z gospodarczej mapy Polski – dodał poseł Korony Brauna.
Od protestujących słyszałem, że wielu z nich zostało ukaranych mandatem w wysokości 25 tys. zł. 20 tys. obciąża firmę, a 5 tys. – kierowcę przewożącego buty lub ubranie. To są kary, które jednym ruchem niszczą rodzinne firmy. Gdyby minister Domański, gdyby premier Tusk był choć trochę wrażliwy, jednym podpisem anulowałby ten szkodliwy, okrutny przepis. Zatem chodzi o co innego. Mamy do czynienia z władzą okupacyjną wysługującą się globalnym graczom. Presja ma sens. Stop SENT. Odzyskajmy niepodległość – zakończył Skalik.
