Strona głównaWiadomościPolitykaKorwin-Mikke wskazuje błędy Konfederacji. "Nieszczęście polega na tym, że..."

Korwin-Mikke wskazuje błędy Konfederacji. „Nieszczęście polega na tym, że…”

-

- Reklama -

Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Ale, niestety, jak się ukrywa przede wszystkim Grzegorza Brauna, mnie, to takie są skutki (…) Nieszczęście polega na tym, że od lipca, kiedy były dobre wyniki sondaży, robiliśmy wszystko, żeby nie zepsuć – komentuje wynik wyborczy Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.

Z sondażu exit poll przygotowanego przez IPSOS wynika, że Konfederacja uzyskała 6,2 proc. poparcia i wprowadzi do Sejmu jedynie 12 posłów. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. Wprawdzie może on się jeszcze nieco zmienić po podliczeniu wszystkich głosów, ale jakiegoś wielkiego zwrotu nie należy się spodziewać.

W rozmowie z Interią wynik Konfederacji skomentował legendarny lider środowiska wolnościowego w Polsce Janusz Korwin-Mikke.

Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Ale, niestety, jak się ukrywa przede wszystkim Grzegorza Brauna, mnie, to takie są skutki. Albo mamy być alternatywą dla innych partii, albo mamy być do nich podobni. Nieszczęście polega na tym, że od lipca, kiedy były dobre wyniki sondaży, robiliśmy wszystko, żeby nie zepsuć – powiedział na gorąco po ogłoszeniu wyników exit poll Korwin-Mikke.

Potwierdził, że na finiszu kampanii, decyzją sztabu Konfederacji, „został schowany” i podporządkował się tej decyzji.

Starałem się grzecznie nie nawijać, żeby specjalnie nie przeszkadzać. Nawiasem mówiąc, wypowiem się na ten temat na forach wewnętrznych. Na pewno szansą przebicia dla takich partii jak my jest mówić co innego niż inni – kontynuował prezes-założyciel partii Nowa Nadzieja.

Korwin-Mikke uważa, że wciąż jest twarzą Konfederacji, „niezależnie od tego czy tego chce, czy nie”. W jego ocenie błędem prawicowego ugrupowania była miękka postawa na finiszu kampanii i brak nowych, mocnych pomysłów. Zapewnił jednak, że nie żałuje przekazania przywództwa w wolnościowym skrzydle Konfederacji Sławomirowi Mentzenowi.

CZYTAJ TAKŻE:

Źródło:Interia

Najnowsze