Dawny premier, a obecnie minister do spraw terytoriów zamorskich Francji, Manuel Valls skrytykował ostro nowe „próby destabilizacji” sytuacji w Nowej Kaledonii, które ma podejmować Azerbejdżan. Obiecuje Azerom… „nieustępliwą odpowiedź”.
Nowa Kaledonia to terytorium zamorskie Francji, które przeżywa duże problemy z imigracją, ale też z ruchem separatystów Kanaków. Ich dążenia „niepodległościowe” wspiera Azerbejdżan, co jest rodzajem „zemsty” za wspieranie przez Paryż Ormian w ich wojnie z Azerami.
Baku nie ogranicza się zresztą do Nowej Kaledonii, ale wspiera ruchy irredentystyczne także na innych francuskich terytoriach zamorskich, od Gujany, po Korsykę. Minister Manuel Valls w czwartek 3 kwietnia, skrytykował nowe „próby destabilizacji”. Chodzi o pismo „Baku Initiative Group” (BIG), organizacji promowanej przez Azerbejdżan, w którym zaproponowano Paryżowi… „mediację” na temat instytucjonalnej przyszłości Nowej Kaledonii.
Valls uznał to za „próbę destabilizacji wymierzonej w naszą jedność, na co Francja zawsze będzie odpowiadać stanowczo i nieustępliwie”. W oświadczeniu dodano, że „Francja nie uznaje Baku Initiative Group, która prowadzi działania razem z Azerbejdżanu przeciwko strategicznym interesom Francji za granicą”. Nowej Kaledonii
W liście wysłanym do Manuela Vallsa w środę 2 kwietnia, Baku Initiative Group (GIB) poinformowało, że proponuje „inicjatywę bezstronnej mediacji między rządem francuskim a Kanaky (nazwa nadana Nowej Kaledonii przez ruch niepodległościowy), aby tchnąć nowe życie w negocjacje”.
GIB została założona w lipcu 2023 r w Baku i jest finansowana przez państwo Azerbejdżan. Skupia zwolenników niepodległości m.in. z Martyniki, Gujany, Nowej Kaledonii i Polinezji Francuskiej. , a także wielu zagranicznych urzędników.
Źródło: Le Figaro