Burza wokół słów kard. Grzegorza Rysia, które padły w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na jego kanale na YouTube. Do kilku wątków odniósł się redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”-u Tomasz Sommer.
– Czy ma Ksiądz Kardynał czasem wątpliwości, że Pan Bóg istnieje? – pytał metropolitę krakowskiego Bogdan Rymanowski.
– Chyba aż tak, to nie – odparł kardynał. – No bo to, że Pan Bóg nie istnieje, to jest bardzo poważna teza. Natomiast myślę, że dla chrześcijanina to nie jest najważniejsze pytanie, bo to nie chodzi o to, czy Bóg jest czy Go nie ma (…) – dodał.
Kardynał Ryś szokuje wiernych słowami o istnieniu Boga. Sommer: Najważniejsi są Żydzi
Te słowa skomentował Tomasz Sommer. – Co? Co? Panie Kardynale, to dla chrześcijanina nie jest najważniejsze pytanie, czy Bóg jest czy Go nie ma, naprawdę? No, szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że to jest właśnie to najważniejsze pytanie, bo z tego pytania wynikają wszystkie pozostałe – ocenił.
– Jeśli sobie odpowiemy na to pytanie twierdząco, no to z tym się wiążą określone konsekwencje, określony światopogląd, określony sposób zachowania. Dostojewski mówił w „Braciach Karamazow” – wkładał w usta jednego z bohaterów słynne zdanie: Jeśli Boga nie ma, wszystko wolno. Ale jeśli Bóg jest, to nie wszystko wolno na Ziemi. Czyli to jest najważniejsze pytanie, bo inaczej wszystko wolno – wskazał.
– Jeżeli Boga nie ma, no to czemu się czepiać jakiegoś Stalina, Mao czy Hitlera? Robił, co chciał. Jak to mówi Jerzy Owsiak, róbta, co chceta. O co chodzi? Jeżeli jednak Bóg istnieje, no to do tych dżentelmenów można się jednak w jakiś sposób przyczepić, no bo robili złe rzeczy. Ale złe rzeczy mogą być tylko wtedy, kiedy jest Bóg – podkreślił Sommer.
– Kard. Ryś chyba nie rozumie najbardziej podstawowych rzeczy z chrześcijaństwa, mało z chrześcijaństwa, w ogóle z jakiejkolwiek religii. Przyznam, że ta wypowiedź mnie zaszokowała – stwierdził.
Następnie Sommer odniósł się także do dalszej części tej wypowiedzi, w której kard. Ryś powiedział: „(…) tylko czy się objawił w Jezusie Chrystusie, to po pierwsze. Albo czy się w ogóle objawił i czy ma dla nas Słowo?”.
– Nie jest najważniejsze czy istnieje, tylko to, czy się objawił w Jezusie Chrystusie i czy ma dla nas Słowo – ja nie chciałbym tutaj nabijać się z logiki myślenia kard. Rysia, ale jak może być istotne, czy się objawił, skoro nie jest istotne, czy istnieje? Jak ważne może być Słowo, skoro nie istnieje Bóg, który się objawia w Jezusie Chrystusie, który to Słowo wyraża? – pytał Sommer.
– Oczywiście, ja rozumiem, że obecnie przedstawiciele różnych nauk społecznych popadają w walkę z logiką, gadają po prostu, co im tam ślina na język przyniesie, no ale, na litość Boską, kard. Ryś jest przecież kardynałem, metropolitą krakowskim, zajmuje istotne miejsce w Episkopacie Polski, nie powinien, krótko mówiąc, bełkotać. A tego typu sformułowania, to jest czystej wody bełkot, to jest mówienie rzeczy, które jedne z drugą stoją w jaskrawej sprzeczności, nie ma między nimi jakiegoś wynikania, nie ma między nimi jakiegoś porządku myślowego, nie ma konsekwencji. Jest to po prostu jakiś absurd – skwitował.
