Strona głównaWiadomościPolskaKanał Zero wpadł w cenzorskie sidła YouTube. Żółty dolar i obcięte zasięgi....

Kanał Zero wpadł w cenzorskie sidła YouTube. Żółty dolar i obcięte zasięgi. Stanowski komentuje

-

- Reklama -

Prowadzony przez Krzysztofa Stanowskiego Kanał Zero wpadł w cenzorskie sidła YouTube. Jego projekt boryka się z obciętymi zasięgami i problemem tzw. żółtego dolara, który oznacza ograniczenie lub brak reklam przy nowych filmach, czyli po prostu brak możliwości zarabiania.

Oczywiście nie są znane konkretne powody demonetyzacji Kanału Zero, ponieważ YouTube nigdy ich nie podaje. Zasłania się jedynie ogólnikami typu naruszenie praw autorskich, wulgaryzmy czy niewłaściwe treści, pod co można podciągnąć właściwie wszystko.

Taki scenariusz, czyli demonetyzację lub obcięcie zasięgów, Stanowski przewidział już jakiś czas temu. W jednym z programów mówił, że boi się poruszać niewygodnych tematów, bo może się to odbić finansową czkawką.

Jako jeden z przykładów „niewłaściwego” tematu podał wojnę w Strefie Gazy i przedstawianie Izraela w „nieodpowiednim” świetle. Gdy w marcu izraelskie wojsko zabiło wolontariuszy niosących pomoc humanitarną, w tym Polaka Damiana Sobola, w Kanale Zero zagościł ambasador Izraela w Polsce. Swoim wystąpieniem się skompromitował, a ostrych słów w kolejnych nagraniach nie szczędzili mu Stanowski i Robert Mazurek. Czy to było powodem cenzorskiego ostrzeżenia ze strony YouTube dla Kanału Zero? Tego oczywiście nie wiemy, ale możemy się domyślać. Należy też pamiętać, że Stanowski mocno nadepnął na odcisk „Gazecie Wyborczej”.

Stanowski przyznał, że cenzura ze strony YouTube „rujnuje ramówkę” Kanału Zero. „Trochę nam to rujnuje ramówkę, ale nie będziemy wrzucać tylko po to, żeby wrzucać. Nawet nie chodzi o samą monetyzację, ale żółty dolar oznacza też mniejszy zasięg” – napisał na Twitterze/X.

„Mierzymy się z obciętymi zasięgami od dwóch dni. Być może coś się wydarzyło, a ja o tym nie wiem. Nie jesteśmy w stanie wrzucić normalnie filmu od wczoraj, są w poczekalni, cały czas sprawdzam, cały czas moje filmy mają żółtego dolara” – dodał.

Kanał Zero, który oficjalnie wystartował 1 lutego, ma już ponad 1,08 mln subskrybentów, a wszystkie filmy wygenerowały ponad 125 mln wyświetleń.

Z problemem cenzury na YouTube zmaga się oczywiście nie tylko Kanał Zero. Na łamach „Najwyższego Czasu!” wielokrotnie opisywaliśmy, jak cenzorskie sidła niszczą projekty związane z naszym – i nie tylko naszym, bo problem dotyka wielu prawicowych twórców – magazynem. YouTube najpierw demonetyzował, a potem usunął w sumie kilkanaście kanałów związanych z „Najwyższym Czasem!” i Tomaszem Sommerem. Od jakiegoś czasu publikujemy na Rumble, gdzie żadnej cenzury nie ma, ale platforma ta, przynajmniej w tym momencie, nie może równać się zasięgami z YouTube.

Wszystkich serdecznie zachęcamy do subskrybowania kanału na Rumble 

Najnowsze