Międzynarodowy sondaż Ipsos wskazuje, że na świecie maleje poparcie dla LGBT. Największy spadek odnotowano w przypadku tzw. osób queerowych.
„Na świecie spada społeczne poparcie dla osób queerowych” – poinformował portal dw.com, powołując się na sondaż Ipsos.
„Osoby queerowe” to osoby nieheteroseksualne i które twierdzą, że istnieje więcej, niż dwie płci.
Sondaż „Ipsos LGBT+ Pride Report 2026” przeprowadzono przy okazji miesiąca pychy w dniach 24 kwietnia – 8 maja na ponad 19 tys. osób w 26 krajach, z czego 1 tys. badanych był z Niemiec. Objęto badaniem osoby w wieku 16-74 lat.
49 proc. badanych popiera prawo tzw. osób queer do otwartego mówienia o swojej orientacji i tzw. tożsamości płciowej. To spadek w stosunku do 2021 roku o 6 pproc.
Największe poparcie dla LGBT odnotowano w Hiszpanii i w Tajlandii.
W Niemczech 74 proc. badanych popiera ogólną ochronę dla LGBT w kwestii dyskryminacji w pracy, wynajmie mieszkań i w dostępie do usług. Tylko 45 proc. jednak popiera konkretne przepisy zakazujące takowej dyskryminacji. DW nie wyjaśniło jednak, co rozumie się pod pojęciem „dyskryminacji” ani o jakie konkretnie przepisy chodziło.
„Oba wskaźniki spadły o cztery punkty procentowe w porównaniu z poprzednim rokiem” – czytamy.
Znacząco spadło poparcie dla umów cywilno-prawnych między osobami tej samej płci, błędnie choć uparcie nazywanych „małżeństwami jednopłciowymi”. Takowe popiera 53 proc. badanych. Prawne uznawanie par homoseksualnych zaś popiera 13 proc. biorących udział w sondażu. Łącznie oznacza to spadek o 8 pproc. od 2021 roku.
Największe poparcie dla takich „małżeństw” odnotowano w Niderlandach, Hiszpanii i Szwecji, odpowiednio 80, 74 i 73 proc. W Niemczech poparcie wyniosło 70 proc., co oznacza spadek o 1 pproc.
W Polsce poparcie jest znacznie mniejsze, jednak nieznacznie rosnące. 33 proc. badanych w Polsce popiera „małżeństwa” homoseksualne, co oznacza wzrost o 2 pproc., ale w stosunku do 2025 roku. 30 proc. popiera prawne uznawanie par homoseksualnych.
„Niższe poparcie odnotowano tylko w Korei Południowej, Peru, Singapurze i Turcji” – podkreślono.
„Tym samym Niemcy plasują się pod tym względem w dolnej części międzynarodowego rankingu – nawet za krajami, takimi jak Irlandia (59 proc.), USA (49 proc.) czy Polska (45 proc.) oraz poniżej globalnej średniej wynoszącej 49 proc.” – napisano na dw.com.
