Po wyborach lokalnych, związek zawodowy policjantów miejskich wzywa funkcjonariuszy do „opuszczenia” miast, w których rządzi Zbuntowana Francja (LFI). Partia La France insoumise wygrała w kilku miastach, szczególnie na przedmieściach Paryża iw Roubaix, a nowi merowie zapowiadają m.in. „rozbrajanie policjantów”.
Partia Jeana-Luca Mélenchona zdołała wygrać w w I turze w Saint-Denis, swoim pierwszym mieście liczącym ponad 100 000 mieszkańców, a później w Roubaix i w kilku średniej wielkości miastach z przedmieść Paryża i Lyonu.
W I turze w podparyskim imigranckim, ale dawniej królewskim mieście Saint-Denis, wygrał kandydat LFI, Bally Bagayoko. Bagayoko obiecywał w swoim programie bezpłatny transport, pokrywane przez miasto ubezpieczenia społeczne dla każdego, darmowe wypożyczalnie rowerów. Obiecał też rozbroić m.in. miejską policję, bo „nie chce poddać się logice opartej wyłącznie na względach bezpieczeństwa”. 40% tutejszych mieszkańców żyje poniżej granicy ubóstwa i wystękuje tu bardzo wysoki poziom przestępczości.
Podobnie jest w Roubaix w Pas-de-Calaise. Nowy mer z partii La France Insoumise to David Guiraud. Miasto jest uważane za jedno z najbardziej niebezpiecznych we Francji. Mer jednak twierdzi, że „miasto bardzo cierpi z powodu rasizmu, a Roubaix jest celem islamofobicznej, rasistowskiej i ksenofobicznej retoryki”. Także w tym mieście, gdzie niemal połowa populacji żyje poniżej granicy ubóstwa, policja wydaje się mieć przechlapane…
Saint-Denis, czy Roubaix to nie odosobnione przypadki władz miejskich, gdzie wrogiem jest policja. Nic dziwnego, że w oświadczeniu wydanym w poniedziałek, 23 marca, Związek Obrony Funkcjonariuszy Policji Miejskiej (SPDF) „wyraża głęboki sceptycyzm co do długoterminowej przyszłości tych miejscowości”.
„Biorąc pod uwagę powtarzające się oświadczenia La France Insoumise (LFI), szczególnie wrogie wobec organów ścigania, a w szczególności wobec funkcjonariuszy policji miejskiej, SPDF wyraża poważne obawy o przyszłość funkcjonariuszy policji miejskiej w tych miejscowościach ” – piszą związkowcy i dodają, że „z pełną odpowiedzialnością apelują do funkcjonariuszy policji miejskiej o podjęcie wszelkich możliwych działań w celu opuszczenia tych miejscowości”.
Związek Obrony Funkcjonariuszy Policji Miejskiej uważa, że „przyszłość tych funkcjonariuszy rysuje się w ponurych barwach”. Związek apeluje też do funkcjonariuszy o zgłaszanie „wszelkich działań odwetowych władz miejskich, które mogłyby utrudnić funkcjonowanie lokalnych służb bezpieczeństwa publicznego lub generować zagrożenia psycho-społeczne”.
Na zapowiedzi mera Saint-Denis zareagował prawicoy mer Nicei. W odpowiedzi na decyzję o rozbrojeniu policji miejskiej, nowy burmistrz Nicei z partii UDR, Éric Ciotti, zapewnił, że jest gotowy „przyjąć funkcjonariuszy z Saint-Denis” u siebie. „Policja miejska w Nicei potrzebuje wzmocnień” – dodał.
W Nicei Éric Ciotti opowiada się za podejściem wyraźnie skoncentrowanym na bezpieczeństwie. Jego program zakłada m.in. „podwojenie liczby funkcjonariuszy policji miejskiej w terenie” oraz „budowę zamkniętego ośrodka edukacyjnego dla nieletnich przestępców”. Według sondażu CSA z 25 marca, 69% Francuzów nie pochwala decyzji niektórych burmistrzów o rozbrajaniu policji miejskiej.
🔴 Les #PoliciersMunicipaux doivent fuir les communiqués #LFI ! @à la une >>> https://t.co/n6wPIekdXe pic.twitter.com/oTL24cpfHv
— SDPM – BUREAU NATIONAL (@SDPM_NATIONAL) March 23, 2026



