Muzułmanów można nie lubić, ale celowa prowokacja i to w eskorcie policji w Jerozolimie wobec ich religii to już lekka przesada. Tymczasem w pierwszy dzień Ramadanu, postu i wielkiego święta muzułmanów, władze Izraela ograniczyły liczbę wiernych z okupowanego Zachodniego Brzegu, którym zezwolono na modlitwę na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.
Jest wojna i to można by jeszcze zrozumieć. Żydzi posunęli się jednak znacznie dalej, aż do prowokacji. Żydowskie „grupy nacjonalistyczne” przybyły na Świątynne Wzgórze, aby śpiewać i modlić zakłócając islamskie uroczystości.
Było to naruszenie status quo, które od 1967 roku zabraniało takich manifestacji w tym miejscu nie-muzułmanom. Jednym słowem celowa prowokacja i konfrontacyjne postępowanie podnoszące ciśnienie muzułmanom.
W dodatku żydowskie modły były chronione przez izraelską policję, którą nadzoruje minister bezpieczeństwa publicznego i religijny ekstremista Itamar Ben-Gvir. Ten zapewnił wyznawcom judaizmu policyjną eskortę do dokonania tej prowokacji.
Despite facing restrictions imposed by Israel, an incredible 280,000 worshippers defied the odds and made their way to Jerusalem’s Al-aqsa mosque to observe 27th night of Ramadan.
Laylatul Qadr. pic.twitter.com/vNwJd6Hr76
— Muhd Bin Fodio (@MuhdYahyaFodio) April 18, 2023
🔴 ISRAEL EN GUERRE: RAMADAN 2026: Se retrouver à la Porte de Naplouse à Jérusalem au coeur du réacteur de l’Histoire à la veille peut être d’un changement majeur pour la région et du Monde. Là où tout peut basculer du mauvais côté en un éclair et garder le sourire..😉@i24NEWS_FR pic.twitter.com/wVZ2Yp3Wbb
— Jonathan Serero (@sererojonathan) February 19, 2026
Źródło: France Info

