Strona głównaGŁÓWNYStudent KUL szykował zamach bombowy. Wcześniej przeszedł na islam

Student KUL szykował zamach bombowy. Wcześniej przeszedł na islam

-

- Reklama -

Pod koniec listopada ABW zatrzymała islamskiego studenta KUL, który był na I roku prawa. Podejrzewano go o szykowanie masowego zamachu na jednym z jarmarków świątecznych przy użyciu materiałów wybuchowych. Uczelnia chciała wykreślić go z listy studentów, jednak z powodu braku możliwości zapoznania się z aktami postępowanie jest to formalnie niemożliwe. Tymczasem prokuratura chce przedłużyć tymczasowy areszt Mateusza W. o kolejne trzy miesiące.

Pod koniec listopada ubiegłego roku ABW zatrzymała Mateusza W.. Jest podejrzewany o szykowanie zamachu z materiałami wybuchowymi.

- Reklama -

Zatrzymano go w wynajmowanym przez niego mieszkaniu w Lublinie. Islamista nie stawiał oporu i nie próbował uciekać. Znaleziono u niego m.in. Koran i broszury o islamie.

W. pozyskiwał wiedzę o sposobach samodzielnego wykonywania materiałów wybuchowych. Miał też planować dołączenie do „organizacji terrorystycznej”.

Z ustaleń „Onetu” wynika, że W. kilka lat wcześniej przeszedł na islam. W mediach społecznościowych zmienił swoje imię i nazwisko na „Muhammad Musa”. Publikował grafiki przedstawiające dżihadystów oraz Teda Kaczynskiego zwanego też „Unabomberem”.

Niecały rok temu zamieścił „flagę dżihadu” i własne zdjęcie pozowane na bandytę z Państwa Islamskiego. W opisie znajdowało się islamskie wyznanie wiary: „Nie ma bóstwa prócz Boga, a Mahomet jest Jego Prorokiem”.

„Onet” skontaktował się z bliskimi Mateusza W.. Ci nie wierzą w jego winę, ale też nie chcą komentować sprawy. Byli „wściekli”, że opisuje się ten temat. Mieli dać temu „wyraz w wysyłanych do nas prywatnych wiadomościach”. Po publikacji „Onetu” profil islamisty zniknął z mediów społecznościowych.

Na początku grudnia Sąd Okręgowy w Szczecinie tymczasowo aresztował islamistę na trzy miesiące. Areszt kończy się pod koniec lutego, lecz najpewniej zostanie on przedłużony.

– Prokurator złożył wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztowania na okres kolejnych trzech miesięcy wobec Mateusza W. w dniu 10 lutego 2026 r. do Sądu Okręgowego w Szczecinie – przekazała „Onetowi” Katarzyna Calów–Jaszewska z biura prasowego Prokuratury Krajowej.

Rzecznik prasowy sądu nie potwierdził, że wniosek w tej sprawie wpłynął. Prokuratura deklaruje, że sprawa jest rozwojowa, jednak na razie tylko Mateusz W. otrzymał w sprawie szykowanego zamachu zarzuty.

KUL dowiedział się o sprawie 8 grudnia. Uczelnia otrzymała pismo z informacją o tymczasowym areszcie studenta.

Władze zawiesiły Mateusza W. w prawach studenta. Rzecznik dyscyplinarny ds. studentów i doktorantów wszczął postępowanie dyscyplinarne.

– Zgodnie z prawem odpis postanowienia o wszczęciu postępowania został wysłany do aresztu śledczego, w którym zatrzymany przebywa. Pismo zostało doręczone 9 lutego br. W międzyczasie rzecznik dyscyplinarny skierował wniosek do Prokuratora Krajowego o udostępnienie posiadanych przez śledczych materiałów celem prowadzenia postępowania dyscyplinarnego na uczelni — powiedział Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy KUL.

Jak się okazało, nie jest to możliwe. Prokurator wydał zarządzenie o odmowie udostępnienia akt postępowania przygotowawczego ze względu na „dobro śledztwa”.

– Jest to dla nas zrozumiałe, ale blokuje dalsze kroki po stronie uniwersytetu. Jakakolwiek decyzja rzecznika dyscyplinarnego wymaga bowiem dostępu do dokumentów z postępowania prokuratorskiego i przesłuchania samego zainteresowanego. Współpracujemy jednak na bieżąco z prokuraturą i liczymy, że w niedługim czasie uda się nam zapoznać, choć z częścią zgromadzone materiału dowodowego – dodał Andrusiewicz.

Najnowsze