Strona głównaWiadomościPolitykaKonsekwencje nocnego spotkania u Bielana. Michał Kamiński straci stanowisko?

Konsekwencje nocnego spotkania u Bielana. Michał Kamiński straci stanowisko?

-

- Reklama -

Polityczna burza wokół tajemniczego nocnego spotkania w mieszkaniu europosła Adama Bielana może kosztować Michała Kamińskiego stanowisko wicemarszałka Senatu. Koalicja Obywatelska wywiera coraz większą presję na Polskie Stronnictwo Ludowe, domagając się wycofania rekomendacji dla polityka PSL.

W miniony czwartek przed północą doszło do spotkania, które wywołało falę spekulacji w polskich mediach. W mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana spotkali się marszałek Sejmu Szymon Hołownia, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.

Według ustaleń Onetu, podczas spotkania miały być prowadzone rozmowy dotyczące możliwości obalenia rządu Donalda Tuska i utworzenia rządu technicznego, w którym Hołownia miałby zostać premierem. W alternatywnym scenariuszu rozważano zachowanie przez niego funkcji marszałka Sejmu przy wsparciu PiS.

Hołownia stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom na konferencji prasowej. – Nie prowadzimy ani ja, ani Polska 2050 żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji – zadeklarował. Marszałek Sejmu tłumaczył, że regularnie spotyka się z przedstawicielami różnych opcji politycznych, uważając to za normę demokratyczną.

- Prośba o wsparcie -

Wesprzyj wolne słowo. Postaw kawę nczas.info za:

CZYTAJ WIĘCEJ: Hołownia tłumaczy się ze spotkania z Kaczyńskim. Zdradził, co ze Zgromadzeniem Narodowym i zaprzysiężeniem Nawrockiego

Za spotkanie początkowo obrywało się głównie Hołowni, ale tzw. uśmiechnięci chcą się też dobrać do skóry Kamińskiego. Z nieoficjalnych przecieków wynika, że senatorowie KO nie widzą możliwości dalszej współpracy z wicemarszałkiem Senatu. A to oznacza, że będą go chcieli ze stołka strącić.

To zresztą nie pierwsza „afera” z udziałem Kamińskiego w ostatnim czasie. W kwietniu polityk wywołał medialną burzę, gdy publicznie oskarżył marszek Małgorzatę Kidawę-Błońską o nakazanie jego kierowcy donoszenia na niego. Kancelaria Senatu stanowczo zaprzeczyła tym insynuacjom, a Kamiński został zmuszony do przeprosin.

Z ustaleń Onetu wynika, że w przypadku odwołania Kamińskiego jego miejsce miałby zająć Jan Filip Libicki.

Chcielibyśmy, żeby PSL cofnęło mu rekomendację, tym bardziej że Filip jest od dawna gotów, żeby go na funkcji wicemarszałka zastąpić. Zresztą, on był na to stanowisko planowany, ale Misiek jakoś sobie na początku kadencji załatwił, że właśnie jego wybrano – wyjaśnia anonimowo w Onecie rozmówca z KO.

W Polsce 2050 wrze. Poseł oficjalnie wystąpił przeciwko Hołowni. Lis w hejterskim uniesieniu

Najnowsze