Strona głównaWiadomościPolskaAtak na Polaka pod Złotymi Tarasami. Klub walk odcina się od zachowania...

Atak na Polaka pod Złotymi Tarasami. Klub walk odcina się od zachowania imigranta [VIDEO]

-

- Reklama -

Klub walk Aligatores odciął się od zachowania imigranta, który napadł Polaka przed Złotymi Tarasami. „Utożsamianie tej osoby z klubem bo zrobił kilka treningów w klubie to przesada” – napisano na facebookowym profilu klubu i zaznaczono, że ostatni raz agresor był na treningu w maju, a więc około miesiąc przed napaścią i ma „kategoryczny zakaz wstępu do klubu”.

Od kilku dni w sieci krąży nagranie przedstawiające atak imigranta w biały dzień przed Złotymi Tarasami na jednego z dwóch rozmawiających ze sobą mężczyzn. Sprawca ataku natychmiast uciekł.

- Reklama -

Policja potwierdziła zdarzenie, które wydarzyło się sporo wcześniej, bo 11 czerwca. Funkcjonariusze przyznali, że nadal ustalają tożsamość napastnika, co wywołało wściekłość ludzi, gdyż internauci namierzyli agresora już po jednym dniu.

- Reklama -

- Reklama -

Trop wiódł m.in. do klubu walk Aligatores. Mężczyzna zidentyfikowany jako sprawca przez profil International Cyber Digest udostępniał w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania wskazujące na trenowanie w tym miejscu.

Potem jednak usunął materiały z mediów społecznościowych, być może obawiając się namierzenia. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Szokujący atak na Polaka w centrum Warszawy. Po dwóch miesiącach policja nie zna tożsamości sprawcy, internauci ustalili ją w jeden dzień [VIDEO]

Teraz klub walk Aligatores, do którego miał uczęszczać imigrancki napastnik, opublikował na Facebooku oświadczenie. Odcina się w nim od zachowań agresora i zapewniono, że miejsce jest otwarte „dla każdego, kto chce uprawiać sport i rozwijać swoje umiejętności”.

„Jednocześnie stanowczo podkreślamy, że jako klub odcinamy się od wszelkich przejawów przemocy, agresji i nietolerancji. Nie akceptujemy wykorzystywania umiejętności zdobywanych podczas treningów do stosowania przemocy wobec innych osób. W związku z niedawnym incydentem, w którym doszło do bezpodstawnego ataku na człowieka, chcemy jasno zaznaczyć, że Klub Aligatores nie ma nic wspólnego z tym zdarzeniem ani z zachowaniem osoby, która się go dopuściła” – napisano na grafice zamieszczonej na oficjalnym facebookowym profilu klubu.

„Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wszelkich aktów przemocy i zachowań niezgodnych z wartościami, które reprezentuje nasz klub. Utożsamianie tej osoby z klubem bo zrobił kilka treningów w klubie to przesada i nie pozwolimy żeby fałszywe informacje zaburzyły dobre imie klubu. Zawsze uczymy rywalizacji w duchu sportowym i potepiamy takie zachowania” – zapewniono [pisownia oryg. – red. nczas].

Zapowiedziano, że osoba zachowująca się w ten sposób będzie „eliminowana z ich klubowej społeczności”. Zaznaczono też, że napastnik ostatni raz pojawił się w klubie „na wolnej macie w maju tego roku”. Warto przypomnieć, że według policji napaść przed Złotymi Tarasami miała miejsce dopiero w I połowie czerwca.

Ponadto agresywny imigrant „ma kategoryczny zakaz wstępu do Klubu Aligatores”.

Najnowsze