Strona głównaGŁÓWNYSzokujący atak na Polaka w centrum Warszawy. Pod dwóch miesiącach policja nie...

Szokujący atak na Polaka w centrum Warszawy. Pod dwóch miesiącach policja nie zna tożsamości sprawcy, internauci ustalili ją w jeden dzień [VIDEO]

-

- Reklama -

Od kilku dni w sieci krąży nagranie przedstawiające atak imigranta na Polaka przed Złotymi Tarasami w Warszawie. Nagranie jest prawdziwe, jednak miało miejsce w pierwszej połowie czerwca. Policja dotąd nie znalazła sprawcy. Internet namierzył go w jeden dzień.

Na nagraniu widać dwóch mężczyzn rozmawiających ze sobą przy schodach koło Złotych Tarasów przy Dworcu Centralnym w Warszawie. W pewnym momencie podchodzi do nich trzeci mężczyzna, który nagle uderza jednego z nich w głowę.

- Reklama -

Ofiara ataku – 20-letni Polak – przewraca się i spada po schodach. Napastnik ucieka. Rozmówca ani osoby postronne nie próbowały w żaden sposób zatrzymać napastnika.

Nagranie krąży po sieci od 6 sierpnia i szybko zdobyło ogromną popularność. Policja potwierdziła, że sprawa jest im znana, zaś zdarzenie miało miejsce 11 czerwca.

„W związku z publikowanym w mediach społecznościowych nagraniem dotyczącym zdarzenia (ataku na mężczyznę) w rejonie C.H. Złote Tarasy informujemy, że sprawa od momentu uzyskania informacji o zdarzeniu jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez policjantów Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KRP Warszawa I. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w czerwcu br. Policjanci zabezpieczyli nagranie przekazane przez świadka oraz prowadzą intensywne czynności zmierzające do ustalenia tożsamości i zatrzymania sprawcy” – napisano na oficjalnym profilu na X Policja Śródmieście.

Nie podano oficjalnie tożsamości napastnika ani motywów jego ataku.

Co ciekawe, choć policja przyznaje, że nie ustaliła od czerwca tożsamości sprawcy, internauci zrobili to w ciągu doby od pojawienia się wideo w sieci.

„Śledziliśmy mężczyznę stojącego za atakiem w Warszawie do warszawskiego klubu bokserskiego, gdzie prawdopodobnie trenuje: Aligatores Fight Club” – napisał profil International Cyber Digest na X, udostępniając zdjęcia i nagranie.

„Pobraliśmy wideo z siłowni z konta, które pierwotnie udostępniło wideo ataku” – napisano w kolejnym wpisie.

W kolejnych wpisach przedstawiono „ekipę” z tej siłowni, konto na TikToku agresora, udostępniane przez niego zdjęcia oraz filmy. Wśród nich są walki w miejscach publicznych.

„Nazywacie to „intensywnymi czynnościami” od czerwca, a internet zrobił Waszą robotę w 3 – dni na darmowym Wi-Fi ?” – skomentowała na X Beata.

„Nie złapaliście typa przez 2 miesiące a internet go znalazł w dzień XD jakby nakrzyczał na Ukrainkę to byście go w 13 sekund wyprowadzali w kajdankach. Nie wstyd wam?” – zapytał POLINIAK.

Najnowsze