Poseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński zapowiedział, że „po wyborach” jego partia podejmie decyzję o deportacji „wszystkich ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują leganie w Polsce”. Na jego wpis zareagowali Roman Fritz i Krzysztof Bosak.
„Tak. Po wyborach podejmiemy decyzję o deportacji wszystkich ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce.
Chcemy, by mogli walczyć i zakończyć tę koszmarną wojnę. Bez zwycięstwa Ukrainy nie będzie bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej” – napisał na portalu X Tobiasz Bocheński.
Politykowi PiS odpowiedzieli m.in. wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość Krzysztof Bosak oraz polityk Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz.
„⏰ Nieszczęsny maślarzu, gdzie byłeś przez minione 4 lata? Sami jako partia rządząca
@pisorgpl
przyczyniliście się do patologii, którą teraz rzekomo zwalczacie. Obłudnicy!
⏰ Dlaczego oczerniałeś Konfederację
@KoronyPolskiej
za to samo, co dziś sam głosisz?
⏰ Polecam naszą lekturę sprzed 4 lat” – napisał Fritz, załączając link do dokumentu swojej partii zatytułowanego „Stop ukrainizacji Polski” z lipca 2022 r.
⏰ Nieszczęsny maślarzu, gdzie byłeś przez minione 4 lata? Sami jako partia rządząca @pisorgpl przyczyniliście się do patologii, którą teraz rzekomo zwalczacie. Obłudnicy!
⏰ Dlaczego oczerniałeś Konfederację @KoronyPolskiej za to samo, co dziś sam głosisz?
⏰ Polecam naszą…— Roman Fritz (@Roman_Korona) August 6, 2026
Na wpis polityka PiS zareagował także Krzysztof Bosak.
„Takie hasła @TABochenski jak poniżej bazują na domniemaniu ignorancji wyborców. Nie można deportować z Polski kogoś przebywającego w kraju zgodnie z prawem! Najpierw trzeba by uchylić mu prawo do pobytu. Żeby to zrobić trzeba mieć do tego podstawę prawną” – wskazał.
„Tymczasem rząd PiS, jako jeden z niewielu lub jedyny rząd w Europie, zalegalizował automatycznie pobyt w Polsce każdego człowieka z paszportem ukraińskim, niezależnie skąd, po co i na jak długo się tu zjawił. Dotyczyło to także obywateli Ukrainy z innych państw UE czy np. Gruzinów i Rosjan z paszportami ukraińskimi. Ponadto rząd PiS wdrażał ich równouprawnienie z Polakami w prawie każdym akcie prawnym, który nowelizował. Rząd PiS zmierzał do stworzenia państwa de facto wielonarodowego. Mamy uwierzyć że teraz to odwrócą?” – przypomniał wicemarszałek Sejmu.
„Żeby cudzoziemca, który nie złamał prawa, deportować z kraju to najpierw trzeba by całkowicie odwrócić sytuację prawną, którą rząd PiS wbudował w polski system prawny w niezliczonej liczbie aktów prawnych i decyzji administracyjno-instytucjonalnych. To jest możliwe, ale wymaga gruntownego przygotowania. Na razie nie widzę śladu w aktywności legislacyjnej polityków PiS w pozycji, że przygotowują się do czegokolwiek w tym rodzaju. Wnioskujmy z czynów, nie słów!” – skwitował.
„Trudno powiedzieć skąd biorą się takie wpisy, jak Pana Marszałka.
Po pierwsze, jest to w pełni możliwe i legalne przy odpowiednich regulacjach, które wprowadzimy wraz z nowoczesną, selektywną polityką imigracyjną.
Po drugie, nie będę prowadził licytacji w imię partyjnej suwerenności. Te sprawy – przeszło 4 lata po wybuchu wojny – wymagają pilnego rozstrzygnięcia, którego Tusk nie dostarczy.
Jeżeli będziecie chcieli z nami pracować – to świetnie; jeżeli nie – to i tak to przeprowadzimy” – grzmiał w odpowiedzi Bocheński.
Trudno powiedzieć skąd biorą się takie wpisy, jak Pana Marszałka.
Po pierwsze, jest to w pełni możliwe i legalne przy odpowiednich regulacjach, które wprowadzimy wraz z nowoczesną, selektywną polityką imigracyjną.
Po drugie, nie będę prowadził licytacji w imię partyjnej…— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) August 7, 2026
