Ceny najmu w Polsce w dekadę urosły trzykrotnie szybciej, niż średnia UE. Z danych Eurostatu wynika, że w latach 2015-2025 czynsze w Polsce zwiększyły się o około 76 proc. Dla UE współczynnik ten wyniósł 21,8 proc., co stawia Polskę w unijnej czołówce.
Dane Eurostatu ukazują, jak wielkie różnice w cenach najmu istnieją w poszczególnych krajach. W latach 2015-2025 największe podwyżki czynszów miały miejsce na Węgrzech. Podwyżki wyniosły 109 proc.
Na drugim miejscu znalazła się Litwa ze wzrostem o 88 proc. Podium zamykają Polska i Irlandia z podwyżką o 76 proc.
„Dla porównania średnia dla Unii Europejskiej wyniosła w tym samym czasie 21,8 proc. Oznacza to, że wzrost czynszów w Polsce był około trzy i pół raza większy od średniej unijnej” – podkreśla redakcja skarbiec.biz.
Zdaniem redakcji nie jest to zmiana ceny tożsama z konkretnym rodzajem mieszkania ani wzrostem stawek ofertowych w jednym mieście. Eurostat bazuje na danych indeksów czynszów. Te pozwalają śledzić zmianę poziomu cen w czasie.
„Dane pokazują więc skalę długoterminowego wzrostu rynku, a nie cenę przeciętnego ogłoszenia” – podkreślono.
Inne badanie przeprowadzone przez Eurostat i OECD wskazuje, jak wysokie mogą być stawki w Warszawie w określonym segmencie rynku. Z zestawienia czynszów za ubiegły rok wynika, że przeciętny miesięczny czynsz za badane mieszkanie z dwiema sypialniami w stolicy wyniósł 5450 zł, co daje około 1,3 tys. euro. Z jedną sypialnią lokal kosztował 3550 zł, a z trzema sypialniami 7,9 tys. zł.
„Te liczby wymagają jednak istotnego zastrzeżenia. Metodologia badania Eurostatu i OECD zakłada analizę nieumeblowanych nieruchomości w dobrym lub bardzo dobrym standardzie, położonych w określonych dzielnicach mieszkaniowych. Kwoty nie obejmują opłat ani mediów. Nie są więc prostą średnią ze wszystkich mieszkań wynajmowanych w Warszawie” – zaznaczyła redakcja skarbiec.biz.
Dla porównania, w tym samym zestawieniu mieszkanie z dwiema sypialniami w Rydze kosztowało 1150 euro, w Wilnie 1,2 tys. euro, w Bukareszcie 930 euro, a w Sofii 900 euro. Wyższe stawki znalazły się w Berlinie, Pradze, Wiedniu, Paryżu i Kopenhadze.
Co ważne, dane te nie wskazują, że czynsze rosną nadal. Wręcz przeciwnie – w tym roku w wielu miastach w Polsce widać hamowanie, a dostępnych na rynku jest coraz więcej mieszkań.
– Duża oferta mieszkań sprawia, że właściciele mają ograniczone pole manewru – ocenił ekspert gethome.pl Marek Wielgo.
Dane z maja wskazują, że oferta mieszkań na wynajem wzrosła do około 86 tys. lokali, co jest wzrostem o 13 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.


