Dzień po islamskim zamachu Araba na tzw. paradę równości w Berlinie aktywistka LGBT przyznała publicznie, że „miała nadzieję”, że sprawcą jest „chrześcijanin lub biała osoba”, a nie Arab czy Turek.
W sobotę kierowca furgonetki wjechał w tzw. paradę równości. Ranił 29 osób i zabił jedną osobę. Ofiarą śmiertelną była Polka.
Sprawcą okazał się być 21-letni Abdul B. To Libańczyk z niemieckim obywatelstwem. Próbował dołączyć do ISIS. Więcej o tym przeczytacie w artykułach poniżej.
Homoimpreza w Berlinie. Przybysz wjechał w tęczowy tłum. Wielu rannych, jedna ofiara śmiertelna
Dzień po zamachu zorganizowano czuwanie. Miało być to upamiętnienie ofiary islamskiego ataku.
Podczas czuwania wystąpiła jakaś aktywistka LGBT i podobno piosenkarka. Nie udało się ustalić, kim dokładnie ona jest. Zapewne więc określanie jej mianem „piosenkarki” może być przesadzone.
Podczas przemowy podczas czuwania wyznała jednak ważną rzecz odnośnie myśli o sprawcy ataku.
– Pierwszą rzeczą, o jakiej pomyślałam, było: „Mam nadzieję, że to nie Arab czy Turek, mam nadzieję, że to chrześcijanin, biała osoba”. Ale tak nie było – powiedziała działaczka LGBT.
Junge Sängerin lässt auf der Gedenkfeier zum islamistischen Anschlag auf den CSD die Maske fallen: sie habe gehofft, dass es „kein Kanake, sondern eine christliche(!), weiße Person“ war, die mit dem Auto in Menschen fuhr. „Intersektionalität“ und so. Irre. pic.twitter.com/zO3cJwRdWN
— Julian Adrat (@JulianAdrat) July 26, 2026
Ofiara islamisty, który zaatakował paradę LGBT w Berlinie, to Polka
