W centrum Łodzi doszło do napadu na kantor. Napastnik był ciemnoskórym imigrantem i posiadał przedmiot przypominający broń. Zabrał łącznie ponad 200 tys. zł w różnych walutach. Został później zatrzymany w hotelu w Piotrkowie Trybunalskim. To 22-letni Kolumbijczyk.
Do napadu doszło w biały dzień, o godz. 9. Inżynier z południa wszedł do kantoru przy ul. Piotrowskiej z przedmiotem przypominającym broń.
Zażądał od pracownicy gotówki, a następnie uciekł z łupem.
– Policjanci pod nadzorem prokuratury pracują w kantorze – powiedziała RMF FM Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Skradziono równowartość 200 tys. zł w różnych walutach. Nie wiadomo, czy inżynier ma faktycznie broń czy przedmiot przypominający broń.
Policja szukała sprawcy. W końcu udało się go zatrzymać w hotelu w Piotrkowie Trybunalskim.
– Jest to 22-letni obywatel Kolumbii. Odzyskaliśmy też łup z napadu. Będziemy teraz ustalać, czy jest to cała skradziona kwota – powiedziała PAP podkom. Kamila Sowińska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
– Badamy, czy użyty do dokonania napadu przedmiot jest bronią palną w rozumieniu ustawy – powiedział PAP prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Zatrzymany w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin stanie przed obliczem prokuratora z Prokuratury Łódź Śródmieście, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Może usłyszeć zarzut dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za co grozić mu może kara nawet 20 lat bycia utrzymywanym z naszych podatków w zakładzie karnym.
