Strona głównaWiadomościŚwiatCztery osoby, w tym były minister sprawiedliwości oskarżone w aferze z Bitcoinami

Cztery osoby, w tym były minister sprawiedliwości oskarżone w aferze z Bitcoinami

-

- Reklama -

Prokuratura Generalna w czeskim Ołomuńcu postawiła w stan oskarżenia Tomáša Jiřikovskiego, byłego ministra sprawiedliwości Pavla Blažka, byłego wiceministra Radomíra Daňhela oraz adwokata Kárima Titza. Chodzi o sprawę Bitcoina.

Sprawa dotyczy darowizny na rzecz Ministerstwa Sprawiedliwości w postaci kryptowaluty o wątpliwym pochodzeniu, którą Jiřikovski – były skazany handlarz narkotyków – przekazał Ministerstwu Sprawiedliwości. Przy tej czeskiej aferze, potyczki rządu z Ziobrą to właściwie pikuś.

- Reklama -

Prokurator domaga się kary sześciu i pół roku więzienia dla Blažka, a akt oskarżenia został już przesłany do sądu okręgowego w Brnie, co potwierdził prokurator generalny w Ołomuńca Radim Dragoun.

Prokurator domaga się dla „darczyńcy” ministerstwa – Tomáša Jiřikovskiego łącznego wyroku dwudziestu lat pozbawienia wolności oraz konfiskaty całego majątku za prowadzenie w latach 2014-2016 darknetu Nucleus Market.

Na tym forum odbywały się masowe transakcje narkotyków i psychotropów. Oskarżenie obejmuje także „pranie pieniędzy” pochodzących z takiej działalności przestępczej i chodzi tu o sumę około 12 milionów koron, tylko w 2015 roku.

To właśnie po aferze z Bitcoinami, Minister Sprawiedliwości zrezygnował ze stanowiska. Dragoun przekazał ministerstwu bitcoiny o wartości prawie miliarda koron, a minister początkowo twierdził, że nie widzi w tej darowiźnie „niczego nielegalnego ani nieetycznego”. Jednak ten mężczyzna, który prowadził internetowy rynek sprzedaży narkotyków został skazany w 2017 roku, a wyszedł z więzienia cztery lata później.

W tym przypadku zarzuca się ministrowi i jego współpracownikom „nadużycie władzy przez funkcjonariusza publicznego” i „pranie pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej”. Ówczesny premier Petr Fiala (ODS) oświadczył, że jest przekonany, iż Pavel Blažek działał w dobrej wierze. Obecny premier Andrej Babiš mocno krytykował „pranie pieniędzy handlarza narkotyków”, a cała sprawa miała wpływ na ubiegłoroczną kampanię wyborczą.

Źródło: Radio Praga

Najnowsze