Czy ówczesny Prezydent RP Andrzej Duda w styczniu 2022 r. zawarł tajne porozumienie z Wołodymyrem Zełeńskim dotyczące kwestii historycznych w relacjach polsko-ukraińskich? Do słów prof. Grzegorza Motyki z IPN, sugerujących zawiązanie takiego paktu, odniósł się Duda.
Przypomnijmy, że prof. Motyka powiedział we wtorek, że w styczniu 2022 r. miało dojść do tajnego porozumienia między Dudą a Zełeńskim, na mocy którego obaj prezydenci zobowiązali się do wstrzemięźliwej postawy w sprawach historycznych. Słowa te padły na antenie TVN24 w rozmowie dotyczącej ostatecznej reakcji Polski na nadanie przez Zełeńskiego imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych.
Zdaniem prof. Motyki, dyrektora Wojskowego Biura Historycznego i członka Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, odebranie Orderu Orła Białego Zełeńskiemu byłoby złym posunięciem. Jak dodał, w ostatnich dniach wyszły na jaw „szokujące” w jego ocenie informacje dotyczące porozumienia między Dudą a prezydentem Ukrainy. Przyznał, że jest nimi „wstrząśnięty”.
– W ukraińskim internecie przedstawiono opinię, że w styczniu 2022 r. zawarto tajne porozumienie między Zełenskim a Dudą, gdzie obydwaj, najkrócej mówiąc, obiecali, że będą wstrzemięźliwi w sprawach historycznych. Dlaczego mną to wstrząsa? Bo prezydent Duda, zawierając porozumienie, nie ujął w nim zdjęcia zakazu ekshumacji i to bardzo źle świadczy o prezydencie Dudzie – ocenił prof. Motyka.
Jak podkreślił, należało zadbać o ekshumacje Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów podczas Rzezi Wołyńskiej. Wskazał też, że Duda był jedynym prezydentem III RP, podczas kadencji którego obowiązywał zakaz ekshumacji i nie dochodziło do pochówków Polaków bestialsko pomordowanych przez Ukraińców.
Duda zabrał głos
O komentarz do słów prof. Motyki Onet zapytał Andrzeja Dudę. Ten odesłał go w formie pisemnej, a portal zacytował całość.
„Nie wiem, skąd prof. Motyka ma taką informację, jednoznacznie i stanowczo stwierdzam, że żadnej takiej umowy nie było. Pan profesor mija się drastycznie z prawdą” – stwierdził były prezydent.
„Przeciwnie bowiem, zawsze podkreślałem w moich relacjach z prezydentami Ukrainy (Poroszenką, a potem Zełenskim), że sprawy historyczne muszą być we właściwy sposób załatwione (ekshumacje i odpowiednie upamiętnienie pomordowanych, czyli groby, by potomkowie wiedzieli, gdzie pochowano ich bliskich), aby móc spokojnie budować wspólną przyszłość. To między innymi dlatego prezydent Zełenski upamiętnił wraz ze mną ofiary rzezi na Wołyniu wspólną wizytą, modlitwą i symbolicznym zapaleniem zniczy w katedrze w Łucku 9 lipca 2023 r.” – utrzymywał.
Dalej zapewnił, że trudne kwestie historyczne „nigdy nie były pomijane ani przemilczane w jego relacjach z prezydentami Ukrainy”.
„Prezydent Zełenski doskonale wie, jaki jest stosunek Polaków do UPA i OUN, choć z drugiej strony trzeba mieć świadomość (tej w polskim społeczeństwie brakuje), że sprawa jest historycznie zniuansowana. Ale to zadanie dla ekspertów, by opracować akceptowalną dla obu stron ścieżkę postępowania” – stwierdził cytowany przez Onet Duda.
„Na szczęście Prezydent Karol Nawrocki jest tu osobą kompetentną [w sprawach historycznych] jak mało kto. Mam więc pełne zaufanie do jego decyzji w tych kwestiach” – skwitował Duda.
