Strona głównaGŁÓWNYZ GRUBEJ RURY! Jak obniżyć rachunki za prąd, gaz i benzynę? Braun,...

Z GRUBEJ RURY! Jak obniżyć rachunki za prąd, gaz i benzynę? Braun, Sommer, Fritz i inni. „Płacimy gigantyczny podatek od urojeń klimatycznych” [VIDEO]

-

- Reklama -

Konfederacja Korony Polskiej Grzegorz Brauna przedstawiła plan dużej obniżki cen energii dla Polaków. Cały świat ma tańszą energię poza Unią Europejską, której chorą ideologię klimatyczna należy odrzucić. Politycy przypomnieli też, kto w jaki sposób podwyższał Polakom rachunki za prąd i paliwa i jakie umowy w tej kwestii zawierano.

„Z GRUBEJ RURY! Jak obniżyć rachunki za prąd, gaz i benzynę? To dopiero początek, Konfederacja Korony Polskiej uruchamia cykl konferencji, debat eksperckich, zespołów parlamentarnych w tym palącym nas wszystkich problemie, jakim są gigantyczne i do tego dynamicznie rosnące ceny energii i paliwa!” – ogłosiła KKP na X, zapowiadając konferencję.

- Reklama -

W konferencji wzięli udział politycy KKP m.in. Roman Fritz, Włodzimierz Skalik, Sławomir Zawiślak, Jacek Wilk, Sławomir Ozdyk, oraz lider ugrupowania Grzegorz Braun a także dr Tomasz Sommer. Jako pierwszy głos zabrał Piotr Heszen.

– Mała piekarnia, która zużywa rocznie 90 MWh prądu. Rachunki od 2017 do 2023 roku z 32 tys. zł netto w 2017 do ponad 100 tys. w 2023 to jest ponad trzykrotny wzrost kosztów. Do tego należy dodać pogorszenie płatności firmy z powodu VAT-u. I te koszty wcale się nie obniżyły specjalnie, ponieważ ta piekarnia płaci obecnie 81 tys. zł za to zużycie prądu. Proszę sobie to zestawić z własnymi rachunkami i zwrócić na to uwagę, jak to np. wpływa na konsumpcję naszego chleba powszedniego, nie mówiąc już o paliwach na stacji benzynowej – powiedział Piotr Heszen.

Potem wskazał na prawo unijne pozwalające na takie podwyżki. Chodzi o art. 194 Traktatu o funkcjonowaniu UE.

– I taka jest konkluzja. Te powyższe ustalenia nie naruszają prawa państwa członkowskiego do określania warunków jego wykorzystania zasobów energetycznych, wyborów między różnymi źródłami energii i ogólnej struktury jego zaopatrzenia w energię bez uszczerbku dla artykułu – podkreślił Heszen.

– Czytam to dlatego, że wskazuje to wyraźnie, że w ramach eurokołchozu można bardzo różną politykę prowadzić. I o tym też świadczą bieżące liczby. U nas w Polsce jest sytuacja jedna z najgorszych, jeśli chodzi o szaleństwo klimatyczne, bo do ceny końcowej energii należy mniej więcej 50 proc. tych podatków za zmianę klimatu, za wpływ na klimat rzekomy. A w UE ta średnia wynosi 19 proc. – wyjaśnił.

Sommer: Może być nawet pięciokrotnie taniej

Następnie głos zabrał redaktor naczelny „Najwyższego CZASu!” dr Tomasz Sommer, wydawca najlepszych w ostatnich latach opracowań na temat energetyki.

– W Polsce w 2025 roku wszyscy konsumenci instytucjonalni i prywatni wydali 140 mld zł na prąd. Taki jest ogólny koszt rachunków. Tymczasem koszt wytworzenia energii zamknął się między sumą między 22 a 25 mld zł, w zależności od przyjętej metodologii obliczeń – mówił Sommer.

– Widać z tego wyraźnie, że grubo ponad 100 mld zł jest wydawane w Polsce na tą tzw. transformację energetyczną. I każdy ma w swoim rachunku tę sumę – podkreślił.

– W Polsce energia mogłaby być czterokrotnie albo i nawet pięciokrotnie tańsza. Wystarczy tego chcieć, wystarczy to zrobić – stwierdził Sommer.

Fritz: Bierzmy przykład od najlepszych

Poseł Roman Fritz zapewnił, że „ewentualne rządy KKP spowodują redukcję wydatków na energię przez przeciętnego Kowalskiego dwukrotnie”.

– To tak z grubsza licząc. Jakie są warunki konieczne do spełniania? Oczywiście wyjście z UE. Ale również żelazny punkt naszego programu, czyli powrót do węgla – podkreślił Fritz.

– Bierzmy przykład od najlepszych. Dla porównania, największa gospodarka obecnie, czyli Chiny wydobywają rocznie około 5 mld ton tego czarnego złota. My teraz w Polsce w tym roku nawet nie 1 proc. tego wszystkiego, co Chińczycy, czyli poniżej 50 mln ton. Przypomnę, że rekordy biliśmy za poprzedniej komuny, gdzie sięgaliśmy skalą wydobycia do poziomu 160-180 mln ton rocznie – mówił Roman Fritz.

– Ale co robi rząd? Nie tylko ten, ale również poprzedni? Po prostu ruguje przemysł węglowy, przemysł wydobywczy, jak Polska długa i szeroka, dokonując swojego rodzaju spektakularnego harakiri. I tylko dla porównania przytoczę ustalenia tej słynnej „umowy społecznej” z 2021 roku pod patronatem ówczesnego wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, kiedy to strona rządowa PiS i strona związkowa podpisały tę „umowę społeczną”, gdzie określają kształt mapy drogowej zamykania polskich kopalń do 2049 roku oraz zamykania sukcesywnie elektrowni opalanych węglem kamiennym. Czyli tego wszystkiego, co jest najtańszym źródłem energii dla Polaków – stwierdził Fritz.

Braun: Płacimy podatek od urojeń klimatycznych

Na konferencji przemawiał także lider KKP Grzegorz Braun.

– Inicjujemy dzisiejszą konferencją debatę narodową, Szanowni Państwo. Na jaki temat? Na temat rachunków za prąd, gaz i paliwo. I to jest dla nas punkt wyjścia. Do wszystkich analiz, rozumowań, linii politycznych. Politycznej woli nam nie brak. Ekspertyzy nam nie brakuje. Na kolejnych konferencjach, posiedzeniach zespołów parlamentarnych będą zabierać głos uczeni, akademicy, badacze, autorzy naukowych publikacji dotyczących energii. Ale my, partia polityczna, dając głos, udostępniając platformę do wypowiedzi, do prezentowania ekspertyzy, my partia polityczna KKP reprezentujemy przede wszystkim tę niezłomną wolę polityczną przywracania normalności. I od tego jesteśmy – mówił Braun.

– Naszym rodakom oświadczamy tak: jeśli będzie to od nas zależne – a to, czy będzie od nas zależne, to zależy od was szanowni rodacy – to wasze rachunki za prąd, gaz i paliwo obniżą się dlatego, że dziś płacicie państwo w każdym takim rachunku, każde gospodarstwo domowe, rodzinne, wiejskie, każda firma w każdym sektorze, dziale, produkcji, wszyscy płacimy ponad połowę narzutu od urojeń klimatycznych i urojeń geopolitycznych. Podatek od urojeń. ETS – handel emisjami, zezwoleniami na emisję CO2, czyli pomysł lichwiarzy na destylowanie pieniędzy z powietrza na londyńskiej giełdzie – wyjaśnił Braun.

– I Polacy sprzedani przez zdrajców i durniów w Warszawie w tę niewolę eurokołchozową płacą. Powtarzam – każde z was, szanowni państwo płaci ponad połowę w każdym rachunku, miesiąc w miesiąc, kwartał w kwartał, jak tam kto reguluje. I ta polityka surowego zakazu korzystania z własnych bogactw naturalnych – węgiel kamienny, węgiel brunatny, mamy ich do końca świata i jeszcze jeden sezon grzewczy dłużej. Ale nie wolno nam z nich korzystać właśnie dlatego, że zideologizowano doszczętnie gospodarkę narodową – kontynuował lider KKP.

– To już nie jest gospodarka. To już jest zwyczajny faszyzm, czyli rząd, władza centralna mówi polskim przedsiębiorcom, polskim gospodarzom, ojcom, matkom, jak mają dysponować własnymi pieniędzmi, zasobami, talentami – zaznaczył Grzegorz Braun.

– No i odcinanie Polski od źródeł tańszych, bo bliżej położonych źródeł energii, paliw kopalnych. Ropa, gaz. Szanowni państwo, to jest polityka „na złość cioci odmrozimy sobie uszy”. Na złość nie będziemy kupować tam, gdzie być może da się wynegocjować taniej, bo bliżej. Nie! Sprowadzamy z drugiej strony globusa, z Zatoki Perskiej przez zablokowaną Cieśninę Ormuz, a nie wolno nam korzystać z tego, co – uwaga – świat korzysta. Bo te rury, te grube rury przez Polskę biegną. One się nie zdematerializowały z tego powodu, że rząd warszawski, słudzy Ukrainy poszli na nie naszą wojnę i poprowadzili cały naród i surowo zabronili Polakom korzystać z tańszych paliw, tańszych źródeł energii. Z tego nie wynikło, że te rurociągi nagle zniknęły. One są. I uwaga, płyną nimi paliwa. Ale płyną do Niemiec i tam się z nich korzysta i tam nie jest to problemem – stwierdził.

Zapis całej konferencji poniżej:

Najnowsze