Policja zatrzymała 43-letniego obywatela Ukrainy, który próbował wnieść amunicję na teren Międzynarodowych Targów Przemysłu Obronnego w Kielcach. Do zdarzenia na kilkadziesiąt minut przed oficjalnym otwarciem imprezy, w którym uczestniczył minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Do incydentu doszło przed jednym z wejść na teren Targów Kielce, gdzie odbywa się XXXIV edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO). Pracownicy ochrony obiektu, prowadzący rutynową kontrolę osób wchodzących na teren imprezy, nabrali podejrzeń, że mężczyzna może mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty.
Na miejsce wezwano policję, która wylegitymowała zatrzymanego i znalazła przy nim magazynek wypełniony ostrymi nabojami.
Jak ustalili dziennikarze RMF FM, zatrzymany wjechał do Polski dzień wcześniej i pełnił funkcję kierowcy dwóch ukraińskich biznesmenów, których firma wystawia się na targach. Funkcjonariusze przeszukali również samochód, którym mężczyźni przyjechali, jednak nie znaleziono w nim ani broni, ani innych niebezpiecznych przedmiotów.
Zatrzymany trafił do policyjnej izby zatrzymań. Według nieoficjalnych informacji odmawia składania wyjaśnień. Nie wiadomo, w jaki sposób wszedł w posiadanie amunicji ani jaki był cel próby wniesienia jej na teren targów.
Mężczyźnie ma zostać przedstawiony zarzut nielegalnego posiadania amunicji. O sprawie poinformowano Straż Graniczną. Jak wskazują nieoficjalne ustalenia, wobec obywatela Ukrainy może zapaść decyzja o deportacji.
Prokuratura Okręgowa w Kielcach potwierdziła prowadzenie postępowania w tej sprawie. Jak przekazał rzecznik prasowy prokuratury Daniel Prokopowicz, z zatrzymanym prowadzone są dalsze czynności procesowe, a decyzja co do przedstawienia ostatecznych zarzutów zapadnie w najbliższym czasie.


