Nie wszyscy artyści domagają się wsparcia z pieniędzy podatników. Głos w sprawie rządowego projektu ustawy zabrał m.in. Skolim. Nie gryzł się w język.
Przypomnijmy, że rząd przyjął we wtorek projekt ustawy, który wprowadza status artysty zawodowego – będzie on przyznawany na wniosek osobom, które zawodowo zajmują się działalnością artystyczną i posiadają udokumentowany dorobek twórczy.
Najważniejszym elementem projektu ustawy jest mechanizm dopłat do składek, który jest skierowany do artystów o dochodach poniżej określonego progu. Mają one objąć tych artystów, których średnie miesięczne przychody w ciągu ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia; tj. ok. 68 tys. zł rocznie brutto.
Artysta z niewielkim dochodem dostanie od państwa dopłatę do składek do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Środki będą ewidencjonowane na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przekazywane automatycznie.
Dopłata będzie przysługiwać do czasu osiągnięcia przyjętego progu dochodowego, który pozwoli na samodzielne opłacanie składek.
Prawo do dopłaty nie będzie przyznawane bezterminowo. Będzie ustalane na dany rok i regularnie weryfikowane tak, aby wsparcie trafiało do osób spełniających warunki określone w ustawie.
Artyści objęci systemem uzyskają także dostęp do świadczeń społecznych i zdrowotnych. Oznacza to możliwość korzystania z publicznej ochrony zdrowia, świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich.
Mentzen wygarnął tzw. artystom. „Z pogardą traktujecie ciężko pracujących i finansujących was ludzi”
Głos w sprawie zabrał m.in. piosenkarz i influencer Skolim. Podczas pikniku zorganizowanego przez niego w Czeremsze nagrał wideo, w którym nie gryzł się w język.
– Pojechałem dzisiaj na livie o tych k****ch artystach. Domagają się emerytur, dzieci oczekują na zbiórki, państwo polskie nie ma na zbiórki, a artyści albo – ci starzy – przechlali całą karierę, przećpali albo – ci młodzi – robią taką ch****ą muzykę czy obrazy, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy – mówił na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
– Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ćpu**w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę – dodał.
– Ja gram pięćset trzy koncerty w roku w całej Polsce. Bawię ludzi, rozweselam. Różną muzykę ludzie robią. Taneczną, mniej taneczną, ale nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują zbiórki są, k***a, dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich. To pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. (…) Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej. I za to wypijmy, panowie – zakończył.
‼️ Piosenkarz Skolim wyzywa polskich artystów.
„Starzy artyści przećpali, albo przechlali całą karierę, a młodzi robią takie ch*jowe rzeczy, że nikt nie chce ich oglądać. Domagają się naszych pieniędzy. Pieniądze mają iść na dzieci i drogi, a nie na jakieś k*rwy i ćpunów”. pic.twitter.com/hzJdPfn9mH
— Goniec.pl (@GoniecPL) May 31, 2026
