Strona głównaOpinieZajączkowska-Hernik nie bierze jeńców. "Cała ta ferajna skończy jak Miszalski w Krakowie"

Zajączkowska-Hernik nie bierze jeńców. „Cała ta ferajna skończy jak Miszalski w Krakowie”

-

- Reklama -

Ewa Zajączkowska-Hernik podsumowała ostatnie „dokonania” uśmiechniętej koalicji. W ocenie europoseł Konfederacji Wolność i Niepodległość, jeśli ta passa się utrzyma, „cała ta ferajna skończy jak Miszalski w Krakowie”.

Zajączkowska-Hernik podkreśliła, że „koalicja Tuska nie ma ostatnio najlepszej serii”. Polityk wymieniła ostatnie potknięcia i afery obozu władzy.

- Reklama -

„Prezydent Miszalski wyleciał z hukiem w wyniku obywatelskiego referendum w Krakowie udowadniając, że polityk KO może dostać bęcki nawet w drugim największym mieście w Polsce” – przypomniała.

- Reklama -

W niedzielnym referendum Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska prezydenta Krakowa. W głosowaniu uczestniczyło 176 228 Krakowian. Aby referendum w sprawie odwołania prezydenta było wiążące, do urn musiało pójść co najmniej 158 555 mieszkańców. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc.

- Reklama -

Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc.), a przeciwko – 3 631 (2,07 proc.). Rada Miasta Krakowa (RMK) nie została odwołana z powodu braku minimalnej liczby (179 792) głosów do uznania referendum za wiążące.

To była ostatnia niedziela. Kraków żegna się z Miszalskim. Druzgocące wyniki referendum

„Ponad 200 tysięcy ludzi uczestniczyło w Warszawie w wielkiej manifestacji przeciwko unijnej polityce klimatycznej, którą stosuje rząd, a której sprzeciwia się ponad 74% Polaków (United Surveys, 8-10.05.2026)” – wyliczała Zajączkowska-Hernik.

Polityk wspomniała także o nowej posadzie Jacka Protasiewicza, o której zrobiło się głośno. „Szambo nepotyzmu i kolesiostwa zalewa całe państwo, a najnowszym przykładem szpital w Lipnie, gdzie prezesem jest działacz PSL-u, w radzie nadzorczej są działacze PSL-u, w tym syn posła PSL-u, a członkiem zarządu jest Jacek Protasiewicz, były poseł PSL-u” – wskazała.

Protasiewicz na stanowisku. Po ujawnieniu wyzywa i rzuca „p*nisami”. „Twojego wzwodu nic nie uratuje”

„Z KO i Lewicy też doją jak mogą. Anna Maria Żukowska pobrała 38 tysięcy złotych w ramach kilometrówki nie posiadając auta i mając z biura poselskiego do Sejmu 1700 metrów, a Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha zawinęli łącznie niemal 58 tysięcy złotych i policzono, że taka kwota pozwala przejechać 50 000 km – czyli więcej niż ma równik” – dodała.


CZYTAJ WIĘCEJ: 


„Od blisko 2 tygodni aparat państwa nie jest w stanie poradzić sobie z fałszywymi zgłoszeniami wymierzonymi w dziennikarzy Republiki i rodzinę Prezydenta RP. Przypominam, że starsza pani z Torunia, pisząca anonimowo krytyczny komentarz o Jerzym Owsiaku, już następnego dnia miała policję pod drzwiami i zarzuty” – przypomniała europoseł Konfederacji.



„Oby tak dalej, a w przyszłym roku cała ta ferajna skończy jak Miszalski w Krakowie 👍” – skwitowała Zajączkowska-Hernik.

Najnowsze