Strona głównaGŁÓWNYSłużby weszły siłą do domu prezydenta Nawrockiego. Wyważono drzwi. Nawet Tuskowi szczęka...

Służby weszły siłą do domu prezydenta Nawrockiego. Wyważono drzwi. Nawet Tuskowi szczęka opadła

-

- Reklama -

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował o interwencji służb w rodzinnym domu Karola Nawrockiego w Gdańsku. Działania miały zostać podjęte po otrzymaniu nieprawdziwego zgłoszenia dotyczącego pożaru. W reakcji na sytuację premier Donald Tusk zapowiedział zwołanie na niedzielę odprawy z udziałem przedstawicieli rządu i służb. To kolejne fałszywe zgłoszenie, na które służby podległe ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu dały się nabrać. Ile razy jeszcze?

„Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania” – napisał Leśkiewicz w sobotę wieczorem (23 maja) na portalu X.

Rzecznik zaznaczył również, że – jego zdaniem – od kilkunastu dni dochodzi do serii fałszywych alarmów wymierzonych w dziennikarzy i osoby publiczne związane z prawicą. Ocenił także, że działania władz w tej sprawie są niewystarczające.

Dodał: „Przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować”.

Zapowiedział również pilne spotkanie szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk. Poinformował, że pozostaje w bieżącym kontakcie z ministrami i służbami oraz przekazał prezydentowi wyrazy solidarności. Jednocześnie poinformował o zwołaniu niedzielnej odprawy rządowej.

„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – napisał Tusk w serwisie X.

Własny komunikat opublikowała również Państwowa Straż Pożarna. Poinformowano, że 23 maja 2026 roku o godzinie 19.33 odebrano wiadomość SMS wskazującą na możliwość pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób przebywających w środku. Następnie wpłynęła kolejna informacja dotycząca podejrzenia nagłego zatrzymania krążenia.

Jak przekazano: „z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przyniosły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej”.

Straż poinformowała również: „Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty”.

Do wydarzenia odniósł się także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, wskazując, że działania służb były konsekwencją fałszywego alarmu.

„Służby pod rządami premiera Tuska i ministra Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie”.

Dodał również: „To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami wystawiającymi na szwank nasze bezpieczeństwo i powagę Państwa Polskiego”.

To kolejna interwencja państwowych służb podległych ministrowi Kierwińskiemu nap odstawie fałszywego zgłoszenia. Wcześniej mieliśmy do czynienia z działaniami policji m.in. po fałszywych zgłoszeniach dot. rzekomych prób samobójczych dzieci w mieszkaniach dziennikarzy TV Republika.

Ile razy Kierwiński będzie się nabierał na ten sam numer?

Najnowsze