Strona głównaWiadomościPolitykaPrzyklejali się do dróg. Teraz ci szaleńcy chcą kandydować w wyborach europejskich....

Przyklejali się do dróg. Teraz ci szaleńcy chcą kandydować w wyborach europejskich. „Katastrofę klimatyczną i faszyzm należy potraktować łącznie”

-

- Reklama -

Grupa aktywistów klimatycznych z „Letzte Generation” (tłum. „Ostatnie Pokolenie”) chce wystartować w wyborach europejskich w 2024 roku. Ekowariaci spod tego znaku znani są z blokad miast i dezorganizowania życia ludziom w imię „walki z globalnym ociepleniem”.

„Chcemy wystartować w wyborach do UE w tym roku. Chcemy w końcu wprowadzić opór do parlamentu!” – powiedziała na konferencji rzecznik niemieckiego odłamu ekofanatyków spod znaku „Ostatnie Pokolenie”, Carla Hinrichs.

- Reklama -

„Nie składamy fałszywych obietnic. (…) Chcemy naprawdę wstrząsnąć parlamentem UE w tym roku” – dodała.

Grupa „Letzte Generation” została założona w 2021 r. Zasłynęła głównie z blokad dróg – ekowariaci przyklejali się do jezdni w ramach protestu przeciwko, ich zdaniem, zbyt powolnym działaniom władz na rzecz ochrony klimatu. Blokowali główne arterie miast, tworząc tym samym gigantyczne korki. Swoim działaniem kompletnie dezorganizowali ludziom codzienne życie, zdarzało się też, że przez blokady klimatystów karetki nie dojeżdżały na czas z pomocą potrzebującym.

Ludzie byli wściekli. Przy bierność służb coraz częściej brali sprawy we własne ręce i usuwali aktywistów z dróg. Klimatyści najwyraźniej, po dwóch latach, zrozumieli, że ich akcje nie mają poparcia społecznego i od blokad dróg odeszli. Jednocześnie kontynuują akcje polegające na oblewaniu farbą budynków czy dzieł sztuki. Pod koniec ubiegłego roku pomazali farbą Bramę Brandenburską w Berlinie. Usuwanie zabrudzeń z zabytku trwało wiele tygodni i kosztowało ponad 100 tysięcy euro.

Niemiecka wersja „Ostatniego Pokolenia” wydała też komunikat, w którym informuje o planowanych dalszych akcjach. Zamiast kilkuosobowych grupek blokujących drogi w różnych miejscach, ma być jedno „duże” zgromadzenie. Wraz z globalnym ociepleniem chcą „zwalczać”… faszyzm.

„Katastrofę klimatyczną i faszyzm należy potraktować łącznie. Europa przesunęła się w prawo w następstwie napływu uchodźców wywołanego zmianami klimatycznymi” – twierdzą ekowariaci.

Na razie akcji jednak robić nie będą, bo jest za zimno. Aktywność planują wiosną.

Najnowsze