„Dwie prorosyjskie grupy hakerskie wzięły na siebie odpowiedzialność za cyberataki na systemy chłodnicze supermarketów, do których doszło w poniedziałek w kilku krajach Europy” – poinformowała w czwartek duńska Agencja ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości.
Według telewizji TV 2 hakerzy przedstawiający się jako Z-Pentest oraz NoName057(16) napisali w komunikatorze Telegram, że przejęli hasła należące do pracowników i klientów firmy Danfoss, duńskiego producenta termostatów. Do tej informacji dołączono plik danych.
Agencja ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości podkreśliła w oświadczeniu, że „na tym etapie jest za wcześnie, aby potwierdzić, że te dwie grupy rzeczywistości miały związek z atakiem”.
TV 2 przypomniała, że powiązane z Kremlem Z-Pentest oraz NoName057(16) w przeszłości publikowały dowody na udział w atakach na mniejsze zakłady przemysłowe, ale – jak podkreśliła – nie należy w pełni ufać hakerom, gdyż zależy im na rozgłosie.
Stacja skontaktowała się ze spółką Danfoss, która oświadczyła, że jest świadoma deklaracji grup hakerskich.
„Nic nie wskazuje na to, aby wewnętrzna infrastruktura informatyczna firmy została naruszona” – podkreślono.
Do cyberataków na systemy chłodnicze sieci sklepów spożywczych, polegające na podwyższeniu temperatury w zamrażarkach do 50 stopni Celsjusza, doszło w poniedziałek w Szwecji, Francji, Belgii, Luksemburgu, Niderlandach, Irlandii, Finlandii, Estonii oraz we Włoszech. Wiele sklepów zmuszonych zostało do wyrzucenia zepsutej żywności.
W Danii media informowały o próbie ataku hakerskiego na magazyn żywności.
Władze poszczególnych krajów nie potwierdziły na razie, kto stał za cyberatakami; wszczęto w tej sprawie śledztwa. W Szwecji w sprawę zaangażowana jest służba bezpieczeństwa SAPO.


