Prezes PiS Jarosław Kaczyński odciął się od Grzegorza Brauna, komentując wspólne selfie sprzed Trybunału Konstytucyjnego. Jak przekonywał, wcale nie był zadowolony, a na zdjęciu widać jego zwykły wyraz twarzy.
Kaczyński wielokrotnie powtarzał, że nie wyobraża sobie współpracy z Grzegorzem Braunem i Konfederacją Korony Polskiej. Jednak okazało się, że spotkali się pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego podczas nocy, gdy rozpoczęła się awantura.
Lider KKP opublikował wspólne selfie, na którym znaleźli się szefowie obu partii. Kaczyński jest wyraźnie zadowlony. Zdjęcie wywołało dużą konsternację.
Randomowe selfie spod TK 😉 @OficjalnyJK @pisorgpl https://t.co/c3TIFJ0Ho6
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) October 31, 2026
Na podstawie zdjęcia pojawiły się spekulacje o współpracy. Jarosław Kaczyński odciął się od nich w czwartek na konferencji prasowej.
– Byłem przyciśnięty do tych przeszkód, które tam ustawiono. Nie wiem, dlaczego pan Braun stał po drugiej stronie – tej co policja. Nawet mi proponował, żeby tam przejść – odmówiłem – powiedział Jarosław Kaczyński.
– Później powiedział, że zrobi selfie i zrobił selfie. Jeżeli pan moją minę ocenia jako zadowoloną, to dziękuję. Z tego wynika, że mam ciągle zadowoloną minę – przekonywał Kaczyński.


