Zgromadzenie Ogólne TK zwołane na wtorek przez Annę Korwin-Piotrowską nie będzie zgromadzeniem w rozumieniu prawa, tylko „spotkaniem” – przekonuje mec. Marek Szewczyk z Konfederacji. Radca prawny wylicza przepis po przepisie, dlaczego osoby niezaprzysiężone przez prezydenta nie mogą zasiadać w tym organie, a bez prezesa TK nie da się podjąć żadnej uchwały. Wskazuje też drugie dno całej operacji: pieniądze dla pięciu sędziów wybranych przez obecny Sejm.
Marek Szewczyk jest radcą prawnym, członkiem Rady Liderów Konfederacji i skarbnikiem Ruchu Narodowego. Swoją analizę opublikował w serwisie X kilka godzin przed posiedzeniem, które – jak podało RMF FM – zaplanowano na godz. 15:30. Oficjalnym celem jest przyjęcie planu dochodów i wydatków Trybunału na przyszły rok.
Dziś ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego – czy raczej towarzyskie spotkanie?
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym Zgromadzenie Ogólne tworzą urzędujący sędziowie Trybunału, którzy…
— Marek Szewczyk (@MarekSzewczyk_) 3 listopada 2026
Zgromadzenie Ogólne TK bez ślubowania i bez prezesa
Szewczyk przypomina art. 6 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK: Zgromadzenie Ogólne tworzą urzędujący sędziowie, „którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”. Jego zdaniem Korwin-Piotrowska i pozostałe osoby wybrane przez Sejm, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, nie mogą więc być częścią tego organu.
Dalej jest art. 7 – posiedzenia zwołuje prezes TK, a wyjątek dotyczy tylko wakatu. Tymczasem prezes jest: Bogdan Święczkowski, który – jak pisze prawnik – „siłowo nie jest wpuszczany na teren TK” i którego próbowano bezprawnie zawiesić. Szewczyk dodaje, że nawet gdyby przyjąć, iż Korwin-Piotrowska mogła zwołać zgromadzenie, sędziowie powinni zostać zawiadomieni najpóźniej 7 dni wcześniej, a ten termin nie został zachowany. Uchwały zapadają bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej 2/3 sędziów i – według art. 8 – prezesa TK. „Nie można dowolnie zawieszać sędziów przez innych sędziów” – zaznacza, nazywając te zasady „ustawowym bezpiecznikiem”. Wniosek: wtorkowe „posiedzenie” to „spotkanie”, a argumentacja o „stanie wyższej konieczności konstytucyjnej” to „publicystyka i sofistyka”.
„Chodzi o pieniądze”?
Drugi wątek to finanse. Plan wydatków TK nie trafił do projektu budżetu, bo – jak tłumaczył resort finansów – nie przyjęło go Zgromadzenie Ogólne. Szewczyk zwraca uwagę, że niezaprzysiężeni sędziowie nie dostają wynagrodzenia, które wynosi ponad 40 tys. zł brutto miesięcznie. Powołując się na doniesienia medialne, twierdzi, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty miał obiecać wypłaty z Kancelarii Sejmu, ale się z tego wycofał, co rozwścieczyło premiera Donalda Tuska. Pod koniec października jeden z nich, Taborowski, miał rozważać skargę do ETPC – zaległości sięgają już ok. 300 tys. zł brutto na osobę. Zarządzenie Korwin-Piotrowskiej nr 2/2026 uzasadniono właśnie potrzebą zapewnienia finansowania TK. „Z jednej strony zamach na organ konstytucyjny, z drugiej czysta prywata” – podsumowuje prawnik.
W podobnym tonie wypowiedział się lider Konfederacji Sławomir Mentzen, który wcześniej ostro komentował awanturę o Trybunał. Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, nazwał z kolei Korwin-Piotrowską w RMF FM „uzurpatorką”, która „nie ma żadnej władzy”. O wcześniejszych ruchach Korwin-Piotrowskiej pisaliśmy tutaj.
Dzisiaj ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne TK, bez wymaganego kworum złożone przeważnie z ludzi nie będącymi sędziami TK, zwołane przez panią, która nie jest sędzią TK, która nawet gdyby nią była, nie miałaby prawa do zwołania Zgromadzenia. I ta grupa ludzi podająca się za sędziów…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) 3 listopada 2026
Źródła:


