Tusk musi przegrać wybory, a Kaczyński nie może ich wygrać. To jest jedyna nadzieja na przywrócenie porządku w Polsce – napisał w swoich mediach społecznościowych lider Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomir Mentzen, odnosząc się do wojny o Trybunał Konstytucyjny.
Na wtorek na godz. 15.30 zwołane zostało przez Annę Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z uzasadnieniem zarządzenia Zgromadzenie zwołano w celu przyjęcia planu budżetu TK na 2027 r.
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenił w Radio Zet, że we wtorek nie może zebrać się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, ponieważ zwołać je może prezes TK, czyli Bogdan Święczkowski.
– Nie może zwołać legalnego zgromadzenia ktoś, kto nie jest sędzią i nie jest prezesem Trybunału – podkreślił. Dopytywany, czy w takim razie prezydent Nawrocki nie będzie uznawał decyzji podjętych przez Zgromadzenie Ogólne, Bogucki odparł: „oczywiście, że tak, bo nie zwołał tego prezes TK”.
Awantura o ludzi Brauna. Bogucki odpowiada Czarzastemu. „On by wolał mieć demokrację ludową”
„Jedyna nadzieja”
Do sprawy w swoich mediach społecznościowych odniósł się lider Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomir Mentzen. Polityk napisał, że Zgromadzenie odbędzie się „bez wymaganego kworum”, a ponadto zostało „zwołane przez panią, która nie jest sędzią TK, która nawet gdyby nią była, nie miałaby prawa do zwołania Zgromadzenia”. „I ta grupa ludzi podająca się za sędziów TK, udająca Zgromadzenie Ogólne TK będzie podejmowała jakieś decyzje” – skwitował poseł.
Następnie Mentzen zapytał, czy „to jest ta praworządność, o którą tyle lat walczyliście?”.
„Jeden z tych podających się za sędziów, prof. Marcin Dziurda, jeszcze dwa tygodnie temu twierdził, że kworum wymaga 10 sędziów TK. Dziś nie będzie miał problemu z tym, że będzie ich tylko 8?” – zapytał polityk Konfederacji WiN.
Mentzen przypomniał, że sędziowie powinni być apolityczni, a „nie da się w żaden sposób stwierdzić, że ludzie gorączkowo szukający nawet w KSH jakichś argumentów za tym, że kworum to jednak należy rozumieć inaczej niż wszyscy (łącznie z nimi) rozumieli jeszcze niedawno, są jakkolwiek niezależni”.
„Ta grupa skompromitowanych prawników udowodni dzisiaj, że są bezwolnymi marionetkami w rękach Tuska. Nadają się do siedzenia w Sejmie, w TVN czy w Onecie, ale nie w TK” – dodał.
W ocenie posła, nikt poza rządem Donalda Tuska „nie będzie uznawał tej parodii TK”. „A gdy rząd się zmieni, to kolejny wykorzysta dokładnie te same metody, żeby przejąć TK i wprowadzić tam swoich ludzi” – przestrzegł Mentzen i przypomniał „winy” drugiej strony, wskazując na odmowę przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz odmowę opublikowania wyroku TK przez premier Beatę Szydło. „Teraz będą próbowali zrobić podobnie, jeżeli tylko będą mieli taką możliwość. W ogóle się z tym nie kryją” – napisał polityk.
„Tusk łamie prawo, bo może. Nie on pierwszy, nie ostatni. Czy jakaś odpowiedzialność spotkała premier Szydło? Czy jakkolwiek odpowiedział prezydent Duda? Nie. Więc Tusk liczy na to, że też za to w żaden sposób nie odpowie” – zaznaczył Mentzen.
Zdaniem lidera Konfederacji Polska nie jest i nie będzie poważnym państwem dopóki „nie zaczniemy surowo karać za takie bezprawie”. „Gdyby Tusk poważnie brał pod uwagę, że może czeka go jakaś odpowiedzialność, to by się może zastanowił, czy na pewno warto łamać prawo. A tak, wyszło mu, że warto. I nie ma powodu uważać, że na obecnym bezprawiu się zatrzyma. Będzie szedł dalej” – podkreślił Mentzen.
Na koniec poseł przypomniał propozycję Konfederacji, czyli przeprowadzenie resetu konstytucyjnego, który w jego ocenie jest jedynym sposobem „na wyjście z tego bałaganu”. „Tusk musi przegrać wybory, a Kaczyński nie może ich wygrać. To jest jedyna nadzieja na przywrócenie porządku w Polsce” – zakończył swój wpis Mentzen.
Dzisiaj ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne TK, bez wymaganego kworum złożone przeważnie z ludzi nie będącymi sędziami TK, zwołane przez panią, która nie jest sędzią TK, która nawet gdyby nią była, nie miałaby prawa do zwołania Zgromadzenia. I ta grupa ludzi podająca się za sędziów TK, udająca Zgromadzenie Ogólne TK będzie podejmowała jakieś decyzje.
To jest ta praworządność, o którą tyle lat walczyliście?
Jeden z tych podających się za sędziów, prof. Marcin Dziurda, jeszcze dwa tygodnie temu twierdził, że kworum wymaga 10 sędziów TK. Dziś nie będzie miał problemu z tym, że będzie ich tylko 8?
Wiadomo. Stan wyższej konieczności konstytucyjnej. A gdzie jest taki stan zdefiniowany? Co on oznacza? Czy pozwala na łamanie każdego prawa? A jeśli tak, to komu? Nie pytaj, bo kociej mordki dostaniesz.
Sędziowie TK powinni być niezależni. Powinni być apolityczni. Nie da się w żaden sposób stwierdzić, że ludzie gorączkowo szukający nawet w KSH jakichś argumentów za tym, że kworum to jednak należy rozumieć inaczej niż wszyscy (łącznie z nimi) rozumieli jeszcze niedawno, są jakkolwiek niezależni. Ta grupa skompromitowanych prawników udowodni dzisiaj, że są bezwolnymi marionetkami w rękach Tuska. Nadają się do siedzenia w Sejmie, w TVN czy w Onecie, ale nie w TK.
Jest zupełnie oczywiste, że nikt poza rządem Tuska nie będzie uznawał tej parodii TK. A gdy rząd się zmieni, to kolejny wykorzysta dokładnie te same metody, żeby przejąć TK i wprowadzić tam swoich ludzi. Przecież druga strona ma na koncie odmowę przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów (prezydent Duda) i odmowę opublikowania wyroku TK (premier Szydło). Teraz będą próbowali zrobić podobnie, jeżeli tylko będą mieli taką możliwość. W ogóle się z tym nie kryją.
Tusk łamie prawo, bo może. Nie on pierwszy, nie ostatni. Czy jakaś odpowiedzialność spotkała premier Szydło? Czy jakkolwiek odpowiedział prezydent Duda? Nie. Więc Tusk liczy na to, że też za to w żaden spósób nie odpowie.
Nasze państwo nie jest poważne. I nie będzie, dopóki nie zaczniemy surowo karać za takie bezprawie. Niedawno sąd w Korei Południowej skazał na dożywocie byłego prezydenta Yoon Suk Yeol. Za co? Za zamach stanu. Za wykorzystanie wojska do sparaliżowania prac parlamentu. Dożywocie. Prokuratura wnioskowała o karę śmierci.
Czym różni się sparaliżowanie parlamentu przez wojsko od sparaliżowania TK przez policję? W Polsce za to grozi od 3 do 20 lat. Gdyby Tusk poważnie brał pod uwagę, że może czeka go jakaś odpowiedzialność, to by się może zastanowił, czy na pewno warto łamać prawo. A tak, wyszło mu, że warto. I nie ma powodu uważać, że na obecnym bezprawiu się zatrzyma. Będzie szedł dalej.
Jedyny sposób na wyjście z tego bałaganu to reset konstytucyjny. Inaczej będziemy przez kolejne lata trwali w tym bezprawiu. Tusk musi przegrać wybory, a Kaczyński nie może ich wygrać. To jest jedyna nadzieja na przywrócenie porządku w Polsce.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) November 3, 2026


