W piątkowy wieczór, gdy pod Trybunałem Konstytucyjnym stała już policja, w sieci pojawiło się pismo oznaczone jako „BARDZO PILNE!”, podpisane przez zastępcę Komendanta Głównego Policji. Dokument nakazuje komendantom w całym kraju utrzymywać oddziały prewencji w pełnej gotowości od 2 do 8 listopada i wyposażyć plutony m.in. w pistolety maszynowe. Grzegorz Braun mówił o „gotowości do działań o charakterze stanu wojennego”, a Sławomir Mentzen pytał, czy policja szykowała się „na ten zamach stanu”. Policja zaprzecza, by pismo miało związek z Trybunałem.
Zdjęcie dokumentu opublikował m.in. Tomasz Sommer, redaktor naczelny „Najwyższego CZASU!”, pytając: „Czyżby Tusk szykował stan wojenny?”. Pismo trafiło do sieci w dniu, w którym pod Trybunał skierowano policję, a prawica mówiła o zamachu na Trybunał.
Czyżby Tusk szykował stan wojenny? https://t.co/aOBejqCj9F
— Tomasz Sommer (@1972tomek) October 30, 2026
Co jest w piśmie
Nadawcą jest „Zastępca Komendanta Głównego Policji”, a pod pismem widnieje podpis nadinsp. dr. Tomasza Michułki. Adresaci to „Komendant Wojewódzki Policji (wszyscy)” oraz „Komendant Stołeczny Policji”. Datę – „Warszawa, dnia … października 2026 roku” – wpisano odręcznie; policja w swoim komunikacie mówi o piśmie z 29 października.
Kluczowy fragment brzmi: „Mając na uwadze sytuację operacyjną na terenie kraju polecam od dnia 2 listopada 2026 roku od I zmiany służby do dnia 8 listopada 2026 roku do III zmiany służby włącznie utrzymać w pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu na terenie jednostki macierzystej siły z oddziałów prewencji Policji i samodzielnych pododdziałów prewencji Policji pełniące służbę w ramach sił odwodu centralnego Komendanta Głównego Policji”. Polecenie wyjazdu ma przekazać Centrum Operacyjne KGP.
Plutony mają występować „w umundurowaniu ćwiczebnym, wyposażone w broń palną krótką indywidualną, środki ochrony osobistej, przymusu bezpośredniego, w tym plecakowe miotacze pieprzu, broń palną gładkolufową z amunicją niepenetracyjną”. Ponadto „plutony prewencji należy wyposażyć w pistolety maszynowe, skrzynie do przechowywania broni, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne” oraz w „maksymalną liczbę furgonów wypadowych”. Pismo nie podaje liczby funkcjonariuszy, nie wskazuje celu działań i nie wymienia Trybunału.
Braun: „o znamionach zamachu stanu”
Grzegorz Braun, europoseł i lider Konfederacji Korony Polskiej, odczytał fragmenty pisma ze sceny pod Trybunałem. Mówił, że to „pismo datowane na dzień wczorajszy, ale rozesłane w dniu dzisiejszym”, a „karteczka, stroniczka A4” zarządza „gotowość do działań o charakterze stanu wojennego i o znamionach zamachu stanu w Rzeczypospolitej Polskiej”. Wezwał policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy, by „pozostali wierni swoim przysięgom” (wcześniejsza relacja Brauna).
Wzywamy Polaków funkcjonariuszy i żołnierzy wszystkich służb, by pozostali wierni przysięgom. Odzyskajmy Niepodległość.
Materiał video: TV Republika pic.twitter.com/AyNILfIpn2
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) 30 października 2026
Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei i jeden z liderów Konfederacji, zapytał: „O jaką sytuację operacyjną tu chodzi? Do czego wy się przygotowywaliście? Policja od wczoraj szykowała się na ten zamach stanu?”. Poseł Konfederacji Przemysław Wipler, który pisze, że to on ujawnił pismo, zwrócił się do Donalda Tuska i szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego: „co Wy robicie? Chcecie stan wojenny wprowadzić?”.
O jaką sytuację operacyjną tu chodzi?
Do czego wy się przygotowywaliście?
Policja od wczoraj szykowała się na ten zamach stanu? pic.twitter.com/Vh5tidTpb2
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) 30 października 2026
Policja: chodzi o sabotaż i dywersję
Komenda Główna Policji nie zakwestionowała istnienia pisma. „Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. (…) i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym” – napisała Polska Policja. Według niej pismo „jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji”.
Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. skierowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich Policji i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem… pic.twitter.com/WqtLSZeICB
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) 30 października 2026
Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego gotowość z pistoletami maszynowymi zarządzono akurat wtedy, gdy rząd Tuska sięgnął po policję w sporze o Trybunał. Pismo nie mówi wprost o zamachu stanu, ale pokazuje, że w dniach przesilenia władza chce mieć pod ręką uzbrojone oddziały gotowe do „natychmiastowego wyjazdu”.
Źródła (wpisy na X):


