Rynki finansowe nie zdążyły jeszcze zareagować na nocną eskalację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Giełda w Warszawie zamknęła piątkową sesję, zanim policja pojawiła się pod siedzibą TK, a pierwszym pełnym dniem handlu po tych wydarzeniach będzie poniedziałek 2 listopada. Ekonomiści przypominają jednak, że złoty już wcześniej tracił z powodów krajowych, a w najbliższych dniach czekają nas posiedzenie RPP i przegląd ratingu Polski przez S&P.
Prezydent RP Karol Nawrocki napisał w sobotę rano, że „tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”.
Oświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego
Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK.
Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd.
Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego.W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego.
Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) October 31, 2026
Złoty: krajowe ryzyko było widać już wcześniej
W piątek kurs EUR/PLN zakończył dzień w okolicach 4,40 zł (+0,34 proc.), a USD/PLN w pobliżu 3,94 zł. Według PAP Biznes złotego osłabiła niższa od prognoz inflacja (3,5 proc. rdr wobec oczekiwanych 3,7 proc.), a nie Trybunał.
Analitycy OANDA TMS Brokers pisali 27 października, że spór premiera Donalda Tuska z kierownictwem NBP ciąży złotemu. Złoty zachowywał się słabiej niż inne waluty regionu. Kurs euro przekroczył 4,40 zł, najwyżej od stycznia 2024 r., a od początku roku złoty stracił do euro 4,5 proc. Analitycy ostrzegali, że napięcia instytucjonalne „mogą zwiększać premię za ryzyko w wycenach polskich aktywów”.
Jeśli do konfliktu o NBP dojdzie konflikt o Trybunał, presja na złotego może się nasilić. Słabsza waluta oznacza droższy import, w tym paliwa wyceniane w dolarach (baryłka Brent kosztowała w piątek ok. 117,6 dol.). To z kolei utrudnia walkę z inflacją. Drożej płaciliby też kredytobiorcy frankowi: w piątek po południu frank kosztował ok. 4,79 zł.
Inwestorzy, obligacje i ratingi: kalendarz pełen min
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła w piątek o ok. 7 pb, do ok. 6,35-6,38 proc., ale to także zasługa danych o inflacji. Przy deficycie, który Moody’s szacuje na ok. 7 proc. PKB w latach 2026-27, każdy wzrost premii za ryzyko podnosi koszt obsługi długu, a płacą za to podatnicy.
Ratingi już są pod presją. Moody’s obniżył 18 września ocenę Polski do A3, a Fitch utrzymuje rating A- z perspektywą negatywną. Najbliższy przegląd zaplanowało S&P (A-, perspektywa stabilna) na 6 listopada. Wcześniej, 3-4 listopada, zbiera się Rada Polityki Pieniężnej. Ekonomiści mBanku piszą, że decyzja RPP „była (i jest) na ostrzu noża”. Z kolei 4 listopada wygasa kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego.
Listopadowa decyzja RPP była (i jest) na ostrzu noża. Oczywistym jest jednak, że dzisiejsza publikacja CPI przesuwa narrację nieznacznie w gołębim kierunku.
— mBank Research (@mbank_research) 30 października 2026
Z perspektywy wolnorynkowej sprawa jest prosta. Kapitał, bezpośredni i portfelowy, idzie tam, gdzie umowy są egzekwowane, a spory rozstrzygają niezależne sądy, a nie policyjne kordony. Na ryzyko dwuwładzy wskazał były premier Mateusz Morawiecki, apelując, by „państwo nie rozpadło się na dwie części”.
Apeluję do Marszałka @szymon_holownia i Premiera @KosiniakKamysz! W waszych rękach jest to, aby państwo nie rozpadło się na dwie części. pic.twitter.com/Pdcbvednln
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 30 października 2026
Giełda: czarny piątek miał inne przyczyny
Trzeba uczciwie oddzielić efekt Trybunału od globalnej przeceny. W piątek WIG20 spadł o 2,40 proc., do 4180,88 pkt, WIG o 2,37 proc., a WIG-Banki o 3,40 proc. Dzień wcześniej indeksy notowały rekordy. Spadki ciągnęły KGHM (-7,08 proc.) i banki, w tle była światowa wyprzedaż spółek technologicznych.
Nie wszyscy wierzą w czarny scenariusz. Piotr Kuczyński, główny analityk Xelionu, ocenił w money.pl, że dla finansów, giełdy i złotego „nie będzie to miało najmniejszego znaczenia”. Zastrzegł jednak, że inaczej byłoby, gdyby „następny będzie NBP”. A właśnie spór o NBP trwa.
Poniedziałek pokaże, czy rynek uzna zamach na Trybunał jako epizod, czy jako początek kryzysu ustrojowego, o którym piszą już zagraniczne media. W drugim przypadku grozi słabszy złoty, wyższe rentowności i ostrożniejszy kapitał zagraniczny.
Źródła
- Oświadczenie Prezydenta Karola Nawrockiego (X)
- Mateusz Morawiecki – apel (X)
- mBank Research – o decyzji RPP (X)
- OANDA TMS – Spór wokół NBP osłabia złotego
- PAP Biznes/wnp.pl – Dzień na FX/FI
- GPW – wartości indeksów na zamknięciu 30.10.2026
- money.pl – komentarz Piotra Kuczyńskiego
- MF – ratingi Polski
- Moody’s – obniżka ratingu Polski do A3
- Puls Biznesu – daty przeglądów ratingu


