W spokojnej francuskiej miejscowości Le Fauga rutynowy dzień w szkole przerodził się w koszmar. Ojciec jednego z uczniów, rozwścieczony uwagą zwróconą jego dziecku, groził nauczycielce dekapitacją. Mężczyzna trafił do aresztu, a wstrząśnięte grono pedagogiczne w obawie o własne bezpieczeństwo wstrzymało pracę.
Do dramatycznych scen doszło przed placówką edukacyjną Clément Ader. Nauczycielka po zakończonych zajęciach zmierzała do swojego samochodu. Na szkolnym parkingu została zatrzymana przez ojca jednego z uczniów, muzułmanina.
Mężczyzna rzucał wiązanką w kierunku kobiety. – Obetnę ci głowę! – wykrzyczał w pewnym momencie do przerażonej kobiety.
Muzułmaninowi nie spodobała się uwaga pod adresem jego syna. Chłopiec został wcześniej ukarany przez inną nauczycielkę za „zuchwałość i bezczelność” podczas lekcji. Przed rówieśnikami z klasy miał odgrywać rolę „szefa” i czuć się nietykalny.
Reakcja ojca na próbę zdyscyplinowania dziecka przez kadrę pedagogiczną przekroczyła jednak wszelkie granice. Zamiast wychowawczej rozmowy z synem, wybrał drogę brutalnego zastraszania.
Zachowanie muzułmanina wywołało ogromny szok w liczącej niespełna trzy tysiące mieszkańców gminie pod Tuluzą. Zastraszona nauczycielka natychmiast udała się na zwolnienie lekarskie. Jej współpracownicy, solidaryzując się z ofiarą, kolejnego dnia skorzystali z prawa do powstrzymania się od pracy.
Sprawą zajęły się władze oświatowe i organy ścigania. Ojciec został ostatecznie zatrzymany i umieszczony w areszcie. Teraz czeka na ruch prokratury.


