Strona głównaWiadomościŚwiatKatedra św. Pawła podjęła „współpracę” z… nocnym klubem

Katedra św. Pawła podjęła „współpracę” z… nocnym klubem

-

- Reklama -

W Wielkiej Brytanii, anglikańska Katedra św. Pawła jest krytykowana za współpracę ze słynnym londyńskim klubem nocnym. Umowa między londyńskim klubem nocnym a katedrą św. Pawła, która przewiduje organizację wydarzeń muzycznych w katedrze, wywołuje oburzenie

Do krytyki przyłączyli się m.in. potomkowie wiceadmirała Horatio Nelsona, którego ciało spoczywa pod centralną nawą kościoła. Pada pytanie już nie o desakralizację miejsca, ale o to, czy koncerty powinny odbywać się w miejscu, gdzie pochowani są zmarli?

- Reklama -

Zarządzającym Katedrą św. Pawła w Londynie to jednak nie przeszkadza. 1 września opublikowano na ich stronie internetowej oświadczenie, w którym ogłoszono z wielką pompą czteroletnią umowę ze słynnym londyńskim klubem nocnym „Fabric” na organizację wydarzeń muzycznych w katedrze.

- Reklama -

„To niezwykłe i nieoczekiwane spotkanie dwóch odmiennych oblicz Londynu” – reagował współzałożyciel „Fabric” po ogłoszeniu tego „partnerstwa”. Jego entuzjazm szybko ostudziła jednak reakcja potomków Horatio Nelsona, którego ciało spoczywa w krypcie, obok Księcia Wellington, czy Arthura Wellesleya, który pokonał Napoleona pod Waterloo.

- Reklama -

„Czy nie ma już nic świętego?” – pytają potomkowie Nelsona, który był wybitnym wiceadmirałem Królewskiej Marynarki Wojennej i zginął pod Trafalgarem w 1805 roku. Jego pamięć żyje do dziś dzięki Nelson Society, brytyjskiemu stowarzyszeniu założonemu w 1981 roku, któremu przewodniczył Peregrine Hood, potomek starszego brata dowódcy marynarki. To on stanął na czele ruchu sprzeciwu wobec decyzji administratorów katedry św. Pawła.

Hood mówił o „smutnej obserwacji obecnego stanu duchowego chrześcijaństwa” i dodał, że „to głęboko przygnębiające widzieć, jak katedra św. Pawła zajmuje takie stanowisko”. Przypomniał, że „Nelson pochodził z rodziny o głęboko zakorzenionej w wierze i być może to niewłaściwe wykorzystanie świętego miejsca przysporzyłoby mu jeszcze większego cierpienia niż wizja tłumów tańczących na jego grobie”.

Pierwszy koncert zaplanowano jednak już na 29 października. Nazwisko artysty, który wystąpi, nie zostało jeszcze podane. Dyrektor ds. obsługi turystycznej katedry ma nadzieję przyciągnąć nowych gości i zachęcić ich do „odkrywania i angażowania się w ten historyczny budynek w nowy i ekscytujący sposób”. Obiecuje również „starannie opracowany program wyjątkowych koncertów”, ale nie przekonało to Nelson Society, które wezwało katedrę do rozwiązania umowy z Fabric.

„Nie do pomyślenia, co myśleli, decydując się na podpisanie umowy z tym klubem nocnym. To niewiarygodne” – powiedział Andy Smith, rzecznik prasowy stowarzyszenia, który również uważa, że ​​zorganizowanie wydarzenia w „najbardziej prestiżowej katedrze w kraju” jest obraźliwe dla chrześcijan.

Katedra gościła już koncerty, ale były to jednorazowe wydarzenia, a nie formalna, czteroletnia współpraca. W dodatku, klub nocny ma wątpliwą reputację. Przypomina się o narkotykach w lokalu w Farringdon w centrum Londynu. W 2016 roku Klub stracił nawet licencję po tym, jak rada miejska Islington uznała, że promuje „kulturę narkotykową”. Po zażyciu narkotyków doszło w klubie do śmierci dwóch 18-latków. Lokal został ponownie otwarty w styczniu 2017 roku po uzgodnieniu nowych warunków licencji z radą miasta i policją metropolitalną, obejmujących wyższy minimalny wiek wstępu i wzmocnione środki bezpieczeństwa.

Nie jest to pierwszy przypadek niewłaściwego wykorzystania anglikańskich katedr. W 2024 roku katedra w Canterbury organizowała wieczory „cichej dyskoteki” , podczas których uczestnicy tańczyli i słuchali muzyki odtwarzanej przez słuchawki. , a nie przez głośniki. Organizatorem protestu był… Kajetan Skowroński, który tłumaczył, że takie wieczory nie „zbliżą młodych ludzi do Chrystusa ”, ale wręcz przeciwnie, grożą poczuciem, że „rozrywka zasługuje na większą uwagę niż Bóg”.

Katedra Świętego Pawła (St Paul’s Cathedral) to jeden z najbardziej znanych kościołów anglikańskich w Wielkiej Brytanii i budowli Londynu. Jego budowę ukończono w 1710. Znajduje się w centrum City i formalnie pełni funkcję głównej świątyni tej dzielnicy. Pieczę nad nim sprawuje bezpośrednio lord major.

Źródło: Le Figaro

Najnowsze