Strona głównaWiadomościŚwiatZamach w Berlinie Bożą interwencją w celu nawrócenia? Niemiecki ksiądz komentuje. Diecezja...

Zamach w Berlinie Bożą interwencją w celu nawrócenia? Niemiecki ksiądz komentuje. Diecezja wydała oświadczenie

-

- Reklama -

Ks. Winfried Abel, emerytowany proboszcz potępił islamski atak na marsz homoseksualistów w Berlinie. Ocenił przy tym, że chrześcijanie powinni postrzegać to jako wezwanie do nawrócenia ze strony Boga. Diecezja odcięła się od upomnienia kapłana.

Ks. Abel, emerytowany proboszcz skomentował niedawny atak na homoparadę w Berlinie. Przypomnijmy, że islamista 25 lipca wjechał furgonetką w tłum ludzi w alejce w berlińskim parku Tiergarten. Tuż obok odbywała się manifestacja homoseksualistów.

- Reklama -

29 osób zostało rannych. Zginęła jedna osoba, Polka. Zamachowiec został zastrzelony podczas obławy przez policję. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Ofiara islamisty, który zaatakował paradę LGBT w Berlinie, to Polka

Ks. Abel stwierdził, że atak islamisty powinno odczytywać się jako wezwanie chrześcijan do nawrócenia. Potępił jednocześnie przemoc i wezwał do powstrzymywania sprawców takich zamachów.

Skrytykował też miejscowego arcybiskupa, Heinera Kocha. Hierarcha chwalił homoseksualną imprezę w Berlinie już po zamachu. Część internautów zaczęła – niesłusznie – zarzucać księdzu pochwałę dla terroryzmu.

„Arcybiskup Berlina Heiner Koch komentuje zamach terrorystyczny podczas Christopher Street Day w Berlinie słowami: 'Jakie to straszne! Tak brutalnie zniszczyć tak radosne i poruszające święto. Nasze modlitwy są z ofiarami i ich rodzinami…’. A więc katolicki biskup nazywa tę paradę bezwstydu i ostentacyjnego gloryfikowania dewiacji 'radosnym i poruszającym świętem’!? Czy pasterze Kościoła nie mają prorockiego obowiązku interpretowania takich wydarzeń w duchu Ewangelii i ukazywania ich we właściwej perspektywie?” – napisał ks. Abel w liście do niemieckiej gazety „Fuldaer Zeitung”.

„Dziennikarz i znawca islamu Peter Scholl-Latour, który zmarł w 2014 roku, zawsze wskazywał, że siła islamu w Europie wynika ze słabości chrześcijaństwa. Czy nie jest wymowne, że przedstawiciele islamu oskarżają niegdyś chrześcijański Zachód o narastający upadek moralny i gardzą kulturą Zachodu? Czy Fulda również chce się teraz wyróżniać jako centrum tej 'antykultury’? Czy niegdyś okazała, a dziś bardzo uszczuplona procesja Bożego Ciała zostanie zastąpiona wielką paradą półnagich ciał?” – pytał kapłan.

„Odrzucenie chrześcijaństwa w żaden sposób nie usprawiedliwia brutalnych i nieludzkich działań islamskich terrorystów, których morderstwa i zbiorowe gwałty są wyrazem ich nienawiści. W ten sposób w żadnym razie nie dowodzą oni moralności wyższej od chrześcijańskiej. Takich terrorystów trzeba powstrzymać. Jednak wszyscy, którzy nadal nazywają siebie chrześcijanami, powinni postrzegać takie okrucieństwa jako znak z nieba, jako wezwanie do refleksji i nawrócenia” – stwierdził.

Władze diecezji postanowiły zareagować na list kapłana. W oświadczeniu „stanowczo” odrzucono interpretację zamachu jako Bożej interwencji.

„Nie można i nie wolno tolerować sytuacji, w której ludzie w naszym kraju czują, że samo ich istnienie jest zagrożone z powodu ich tożsamości seksualnej” – przekonywała diecezja.

Wypowiedzi o zagrożeniu ze strony islamizmu jednak nie skomentowano. Nie odniesiono się też do upomnień kapłana wobec kwestii podejścia do homoseksualizmu.

Najnowsze