Strona głównaWiadomościPolitykaOrban ocenia, że za 25 lat nie będzie UE. Co ciekawe, nie...

Orban ocenia, że za 25 lat nie będzie UE. Co ciekawe, nie chce jej rozpadu

-

- Reklama -

Były premier Węgier Victor Orban zapowiedział, że za 25 lat UE może już nie istnieć. Ocenił, że obecnie unia jest niezdolna do przetrwania i albo zniknie, albo zmieni się nie do poznania, jeśli nie przeprowadzi reform.

Wypowiedź padła w sobotę podczas 35. Bálványoskiego Uniwersytetu Letniego i Obozu Studenckiego w Tusnádfürdő w Rumunii. Były premier i lider Fideszu odpowiadał na pytania uczestników spotkania.

- Reklama -

Zapytano go m.in., czy za 25 lat UE nadal będzie istnieć. Victor Orban ocenił, że nie, gdyż UE w obecnym stanie „jest niezdolna do życia”.

- Reklama -

Zdaniem byłego premiera Węgier UE podzieli los innych międzynarodowych organizacji, które zniknęły. Ewentualnie może ulec totalnemu przeobrażeniu, które będzie znacząco inne od obecnego stanu. Musiałaby jednak mieć zdolność do odnowy i dostosowania się do zmieniającej się sytuacji.

- Reklama -

– Kto nie potrafi się przystosować, ten znika. A Unia Europejska, jak obecnie widzę, nie potrafi się przystosować. Nie życzę sobie, aby zniknęła. Chcę, aby potrafiła się przystosować, aby Węgry odegrały w tym rolę i abyśmy w wyniku tego dostosowania znaleźli się wśród zwycięzców – odpowiedział Orban.

– Jeżeli jednak mamy dziś szczerze mówić o Unii Europejskiej, wydaje się, że nie potrafi się ona sama zreformować. Dlatego w żadnym razie nie przewiduję dla niej wielkiej przyszłości – dodał lider Fideszu.

Zapytano go także, czy przyjąłby stanowisko przewodniczącego KE. Odpowiedział, że tej funkcji nie należy obejmować, tylko zlikwidować. Dalej stwierdził, że należy zreformować UE i ograniczyć nieograniczoną władzę KE. Ocenił, że będzie to możliwe, gdy ugrupowania z frakcji Patriotów dla Europy będą miały silniejszą pozycję w Brukseli i przywrócą równowagę między instytucjami UE a państwami członkowskimi.

Zdaniem Orbana, problemy zaczęły się w 2015 roku. Wówczas KE pod przewodnictwem Jean-Claude’a Junckera przemieniła się z organu zajmującego się koordynacją prawną i pilnowaniem przestrzegania traktatów w instytucję, która prowadzi własną politykę.

Najnowsze