Strona głównaWiadomościŚwiat"Złodziej" i "skazaniec". Milei ostro pojechał po prezydencie sąsiedniego kraju

„Złodziej” i „skazaniec”. Milei ostro pojechał po prezydencie sąsiedniego kraju

-

- Reklama -

MSZ Brazylii wezwało w niedzielę swojego ambasadora w Buenos Aires na konsultacje po kontrowersyjnych wypowiedziach prezydenta Argentyny Javiera Mileia – poinformowała agencja AFP. Milei podczas wizyty w Brazylii w sobotę krytykował prezydenta i wymiar sprawiedliwości tego kraju.

– Ambasador Brazylii w Buenos Aires Julio Bitelli został wezwany na konsultacje – przekazał AFP chcący zachować anonimowość urzędnik brazylijskiego MSZ. Dodał, że Milei obraził „naród brazylijski i brazylijską demokrację”.

- Reklama -

Jak wyjaśniła AFP, Milei był w sobotę gościem na wiecu Flavia Bolsonaro, syna byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, który ogłosił w Sao Paulo, że będzie kandydować w zaplanowanych na październik br. wyborach prezydenckich.

Z ojca na syna. Flavio Bolsonaro rzuca wyznawanie czerwonej zarazie

Prezydent Argentyny w swoim wystąpieniu na tym wydarzeniu określił obecnego prezydenta Brazylii Luiza Inacio Lulę da Silvę – nie wymieniając go z imienia i nazwiska – „złodziejem” i „skazańcem”, a sędziego Sądu Najwyższego Brazylii Alexandra de Moraesa „łysym śmieciem” – relacjonowała AFP.

Również w sobotę AFP poinformowała, że brazylijskie władze odmówiły wydania wiz dwóm amerykańskim urzędnikom, którzy planowali spotkać się z przedstawicielami lokalnych władz wyborczych na niespełna trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi. Zdaniem władz w Brasilii złożone wnioski miały związek z wtorkowym spotkaniem Flavio Bolsonaro z zagranicznymi dyplomatami.

Flavio Bolsonaro deklaruje, że jego głównym celem jest odsunięcie od władzy obecnego lewicowego prezydenta Brazylii. Lula wygrał wybory prezydenckie pod koniec 2022 r.; jego rywalem był wówczas ubiegający się o reelekcję Jair Bolsonaro, który nieznacznie przegrał.

Wkrótce potem, bo 8 stycznia 2023 r. niezadowoleni z wyniku głosowania sympatycy Bolsonaro przypuścili szturm na główne urzędy państwowe w stolicy kraju, Brasilii, w tym na siedzibę głowy państwa.

We wrześniu 2025 r. Sąd Najwyższy Brazylii uznał zamieszki za nieudaną próbę zamachu stanu, na którego czele stał Bolsonaro. Były prezydent został za to skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia. Karę odbywa obecnie w formie aresztu domowego.

Źródło:PAP

Najnowsze