Budynek Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga został obrzucony kamieniami. Policja prowadzi czynności w tej sprawie. Przewodnicząca Związkowej Alternatywy w Krajowej Administracji Skarbowej Agata Jagodzińska przytacza nieokreślonych pracowników instytucji, którzy „nie mają wątpliwości”, że to „może mieć związek z falą hejtu, która wylała się na nich po sprawie pizzy z krewetkami”.
Minionej nocy ktoś miał obrzucić kamieniami budynek skarbówki w Warszawie na Pradze.
„Pracownicy przekazali mi, że w oknach jest około ośmiu dużych dziur po uderzeniach, a szyba przy sali obsługi podatników została niemal całkowicie wybita” – napisała na X Jagodzińska.
Na miejsce skierowano służby. Powagi sprawie najwyraźniej postanowił dodać szef MSWiA Marcin Kierwiński, który skomentował doniesienia.
„W Warszawie zaatakowano kamieniami budynek Urzędu Skarbowego Warszawa Praga. Policja prowadzi w tej sprawie intensywne czynności. Podłoże tego typu aktów zaczyna być oczywiste… Sprawcy zostaną wykryci. Nie dopuścimy do anarchii i przemocy” – napisał na X Kierwiński.
Czym ma być to „oczywiste podłoże” – minister nie raczył ujawnić.
Później Kierwiński poinformował w swoich mediach społecznościowych o zatrzymaniu podejrzewanego mężczyzny. „Mężczyzna podejrzewany o obrzucenie kamieniami siedziby Urzędu Skarbowego został już zatrzymany przez policjantów z warszawskiej Pragi Północ. Przemoc fizyczna nie bierze się z próżni – podgrzewanie emocji i atakowanie urzędników może prowadzić do bardzo niebezpiecznych skutków” – napisał.
Według pracowników, zdarzenie „może mieć związek z falą hejtu, która wylała się na nas po sprawie pizzy z krewetkami” i przyznają, że „się boją”.
O wspomnianej sprawie dotyczącej wlepienia mandatu polskiemu przedsiębiorcy za „złe” naliczenie VAT za pizzę z krewetkami więcej przeczytacie w artykule poniżej.
Pizza z krewetkami i 2,5 tys. zł kary. Skarbówka poluje na polskich przedsiębiorców
