Strona głównaWiadomościŚwiatOkupacja hydrantów, czyli zabawy tubylców w upalne dni

Okupacja hydrantów, czyli zabawy tubylców w upalne dni

-

- Reklama -

To już niemal tradycja. Przy fali upałów w miastach francuskich otwierane są na całą moc hydranty przeciwpożarowe i tubylcza młodzież chłodzi się i bawi w prowizorycznych „basenach” tworzonych z ulic. Od lat władze apelują o zaniechanie tej „zabawy”, choćby ze względu na problemy, które mogą mieć w przypadku pożaru strażacy.

Ostatnia fala upałów pokazała, że zjawisko to ma się dobrze. Tylko w aglomeracji Grenoble zmarnowano 3 miliony litrów wody, którą wylewano z hydrantów na ulice. Ta nielegalna i niebezpieczna praktyka jest obecnie karana, ale tylko przez niektóre gminy. Takie kary wprowadzono np. w podparyskim Asnières-sur-Seine i nałożono na winnych obowiązek pokrywania szkód.

- Reklama -

Zjawisko kwitnie na przedmieściach Paryża, ale złapanie inicjatorów otwierania hydrantów nie jest proste. Na takich przedmieściach policja wręcz boi się interweniować. 3 miliony litrów wody zmarnowane w Grenoble to także konkretny rachunek ekonomiczny.

Władze Asniers uznały, że „podatnicy nie powinni płacić za szkody” i chcą, by rachunki pokrywały rodziny osób odpowiedzialnych za uszkodzenie hydrantów. Najpierw trzeba jednak sprawców złapać, a i tak później okaże się zapewne, że ich rodzice prawdopodobnie żyją z zasiłków i na taki rachunek ich nie stać.

Media alarmują, że ta coraz powszechniejsza praktyka to marnotrawstwo wody pitnej i publicznych pieniędzy. Tylk ow ciągu tygodnia w aglomeracji Grenoble siłą otwarto czternaście hydrantów przeciwpożarowych. W obliczu skali problemu, aglomeracja Grenoble bije na alarm i wydała komunikat. Lewicowe władze jednak rozwiązania z Asniers nie poparły.

W teorii nieautoryzowane otwarcie hydrantu przeciwpożarowego może być ukarane wyrokiem do 5 lat więzienia i grzywną w wysokości 75 000 euro. W Asnières-sur-Seine mer Manuel Aeschlimann (Republikanie) wyegzekwował prawo i 29 maja wysłał rachunek na 2000 euro rodzinom dwójki nastolatków w wieku 13 i 14 lat, z których jeden mieszkał w Seine-Saint-Denis. Dwaj nastolatkowie otworzyli kilka hydrantów przeciwpożarowych, uwalniając prawie 80 metrów sześciennych wody w niecałe czterdzieści minut. Zostali zidentyfikowani dzięki kamerom monitoringu.

„Rodziny otrzymują nakaz zapłaty. Jeśli go wykonają, tym lepiej. Jeśli nie wykonają, urząd gminy wszczyna procedury przymusowego zajęcia wierzytelności; potrącenia z pensji, zajęcia rachunków bankowych lub interwencji w CAF (organ wypłacający zasiłki)” – ostrzegł mer.

Źródło: Valeurs

Najnowsze