Strona głównaGŁÓWNYKorwin-Mikke o Olechowskim: Nie był "donosicielem" lecz wysokiej klasy agentem

Korwin-Mikke o Olechowskim: Nie był „donosicielem” lecz wysokiej klasy agentem

-

- Reklama -

Zmarł Andrzej Olechowski – ekonomista, minister finansów w rządzie Jana Olszewskiego oraz minister spraw zagranicznych w rządzie Waldemara Pawlaka. Był też współzałożycielem Platformy Obywatelskiej. Miał 78 lat. W sieci wybuchłą dyskusja po śmierci Olechowskiego. Głos zabrał także Janusz Korwin-Mikke.

Andrzej Olechowski urodził się 9 września 1947 w Krakowie. W 1992 r. był ministrem finansów w rządzie Jana Olszewskiego, a w latach 1993–1995 ministrem spraw zagranicznych w rządzie Waldemara Pawlaka. To właśnie on w kwietniu 1994 składał oficjalny wniosek o przyjęcie Polski do Unii Europejskiej.

Olechowski to także jeden z „trzech tenorów” – obok Macieja Płażyńskiego i Donalda Tuska – którzy w 2001 r. zakładali Platformę Obywatelską. W 2000 i 2010 r. kandydował na urząd prezydenta RP.

4 czerwca 1992 r. gdy minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz przedstawił swoją listę osób, które w „zasobach archiwalnych” MSW figurują jako współpracownicy SB, znalazło się na niej nazwisko urzędującego jeszcze wtedy ministra finansów. Olechowski figurował tam jako współpracownik wywiadu PRL o pseudonimie „Must”.

- Prośba o wsparcie -

Olechowski przyznał się do związków z PRL-owskim wywiadem. Twierdził, że chodziło wyłącznie o wywiad gospodarczy, że był „konsultantem” tej służby w okresie, gdy przebywał za granicą.

W związku z agenturalną przeszłością Olechowskiego w Internecie wybuchła dyskusja – tradycyjnie obóz postępowy wychwala zmarłego, a obóz okołoPiSowski wiesza na nim psy.

Użytkownik portalu X podpisujący się „mateusz chlibowicki” napisał:

„Zmarł Andrzej Olechowski wieloletni tajny donosiciel komunistycznej służby bezpieczeństwa. Jego pogrzeb może przynieść więcej sensacji jak aneks do raportu z likwidacji WSI. Cała moskiewska agentura z Donaldem Tuskiem na czele prawdopodobnie przybędzie.”

Odpowiedział mu Janusz Korwin-Mikke:

„Co Pan wypisuje?? Tak, był agentem SB i prawie na pewno WSI – ale to był (w odróżnieniu np. ode mnie) państwowiec: służył państwu polskiemu, jakie by nie było – PRL, III RP. Nie był „donosicielem” lecz wysokiej klasy agentem. Bardzo kulturalny człowiek.”

Później JKM poświecił dłuższy wpis Olechowskiemu.

„Nieoczekiwanie zmarł mający 78 lat Andrzej Olechowski.
Był to wybitny polityk – gabinetowy. Przede wszystkim – trzeba to z naciskiem powiedzieć – był „państwowcem”, jak np. założyciel „WPROST”, p.Marek Król. Dla mnie jest to trudne do zrozumienia: jestem konserwatywnym liberałem, i znacznie bardziej narodowcem niż państwowcem. Uważam, że patriotyzm polega na służeniu narodowi polskiemu. Natomiast państwowiec-patriota służy państwu polskiemu – jakie by okropne nie było.

Andrzej Olechowski służył więc PRLowi jako wybitny agent wywiadu i nie tylko wywiadu. O Jego działalność proszę pytać raczej p.gen.Gromosława Czempińskiego – ale to była gra na dużą skalę.

Gdy Polska spod okupacji przez PRL przeszła pod okupację III RP bez najmniejszego wstrząsu nadal pracował dla nowego państwa polskiego. Wykorzystując swoje umiejętności i koneksje zagraniczne. Nie można wykluczyć, że nie jest przypadkiem, że umarł tuż po podjęciu przez JE Karola Nawrockiego decyzji o ujawnieniu słynnego ANEKSU do „Raportu w/s WSI”.

Śp. Andrzej Olechowski był uczestnikiem spotkań Klubu Bilderbergu. Trzeba tu jednak wiedzieć, że po zakończeniu „zimnej wojny” Bilderberg stał się klubem drugiego rzędu, przestali tam przyjeżdżać prezydenci – jego miejsce zajęła „Komisja Trójstronna”.

Uczestniczył w kilku spotkaniach, m.in.:
1994 (Helsinki) – jako Minister SZ.
1995 (Burgenstock, Szwajcaria) – jako były Minister SZ.
2004,2005, 2006 jako lider PO i szef RN Banku Handlowego.

W WikiSpooks i listach uczestników jest wymieniany jako członek Steering Committee Bilderbergu – co oznacza, że był tam jedną z bardziej wpływowych osób.

Ostatnio zamiast Niego w spotkaniach Klubu Bilderbergu (np. 9–12 IV 2026 w Waszyngtonie D.C.), w hotelu Salamander) uczestniczył jego syn, p.Jacek Olechowski – założyciel Mediacap.

Andrzej Olechowski, wbrew pozorom, nie był jednak masonem. Brał udział w polskiej polityce. Najpierw zakładał PO, z której został wygryziony przez JE Donalda Tuska. W 2009 roku, po odejściu z Platformy Obywatelskiej, został przewodniczącym rady programowej Stronnictwa Demokratycznego. Nie przystąpił jednak formalnie do tej partii. Startował w wyborach prezydenckich 2010 jako kandydat niezależny, choć popierany i wspierany finansowo przez SD (m. in. Paweł Piskorski i Rada Naczelna partii).

Po wyborach 2010 powiedział do mnie, że skoro dostał dwa razy (1,44%) mniej głosów niż ja (2,48%) – to wycofuje się z polityki.

I wycofał się. Dzięki kontaktom w bezpiece pełnił funkcje szarej eminencji (dyskretnie wspierając PO). Miał własne biuro przy ul.Świętokrzyskiej w Warszawie.

Bardzo kulturalny polityk. Uważam, że został zmarnowany w III RP. Ani jako minister finansów ani jako minister spraw zagranicznych niczego w gruncie rzeczy nie załatwił.
Szkoda wybitnego człowieka.”

Źródło:PAP, nczas.info

Najnowsze