Irański analityk ds. bezpieczeństwa narodowego Morteza Simiari ostrzegł w wywiadzie dla państwowej telewizji, że Teheran jest gotów przejąć wybrzeża Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), jeśli USA „popełnią jakikolwiek błąd” w regionie – podał w środę portal Middle East Eye.
W rozmowie z państwowym nadawcą IRIB Simiari powiedział, że siły zbrojne Iranu są przygotowane do zajęcia wybrzeży Emiratów i Bahrajnu oraz „fundamentalnej zmiany układu sił w regionie”.
„Wejście na wybrzeża ZEA i Bahrajnu znajduje się w planach” – ostrzegł Simiari.
Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelskie bombardowania, które rozpoczęły się 28 lutego, odwetowymi atakami rakietowymi i dronowymi, wymierzonymi głównie w amerykańskie bazy wojskowe oraz infrastrukturę naftową i gazową w sąsiednich państwach Zatoki Perskiej.
Same Zjednoczone Emiraty Arabskie przechwyciły od początku wojny 358 pocisków balistycznych i 1815 dronów.
Choć początkowo Arabia Saudyjska i ZEA lobbowały u prezydenta USA Donalda Trumpa przeciwko atakowi na Iran, zaczynają skłaniać się obecnie w stronę poparcia działań wojennych – informowały w ostatnim tygodniu m.in. agencja Reutera, „New York Times” i „Wall Street Journal”.
Władze w Rijadzie zezwoliły niedawno siłom amerykańskim na korzystanie z bazy lotniczej King Fahd w zachodniej części kraju. ZEA miały również przekazać USA, że są przygotowane na długotrwały konflikt i nie wywierają presji na Waszyngton, by go zakończyć.
(PAP)


