Kanadyjski MSZ potępił we wtorek izraelskie plany przejęcia kontroli nad terytorium Libanu na południe od rzeki Litani. Władze w Ottawie podkreśliły konieczność poszanowania suwerenności państwa libańskiego.
„Kanada stanowczo potępia plany Izraela w sprawie zajęcia terytoriów w południowym Libanie. Suwerenność i integralność terytorialna Libanu nie może zostać pogwałcona. Ataki Hezbollahu na Izrael muszą zostać zakończone, a Hezbollah musi zostać rozbrojony” – brzmi wpis resortu spraw zagranicznych Kanady na portalu X.
„Kanada ponawia zapewnienie o solidarności z rządem Libanu i jego narodem. Wzywamy wszystkie strony do ochrony cywilów, powstrzymania się od ataków na infrastrukturę, pracowników służby zdrowia, błękitne hełmy oraz do działania w zgodzie z prawem międzynarodowym” – podkreślono.
Wcześniej we wtorek minister obrony Izraela Israel Kac oświadczył, że wojsko izraelskie będzie kontrolować wszystkie mosty na rzece Litani w Libanie oraz tereny na południe od niej. Ma tam powstać „strefa bezpieczeństwa”.
Dodał, że wszystkie mosty na Litani, które były wykorzystywane przez Hezbollah do przemieszczania bojowników i dostarczania broni do południowego Libanu, „zostały wysadzone w powietrzne”. Podkreślił też, że armia izraelska „będzie kontrolować pozostałe mosty oraz strefę bezpieczeństwa aż do Litani”. Zapowiedział także dalsze działania przeciw proirańskiemu Hezbollahowi.
Dwa dni po tym jak 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciw Iranowi, Hezbollah rozpoczął ataki na Izrael. W odwecie izraelska armia zaczęła prowadzić działania zbrojne w Libanie.
W konsekwencji rząd w Bejrucie wprowadził zakaz działalności Hezbollahu, a premier Nawaf Salam zabronił podejmowania jakichkolwiek działań militarnych z terytorium Libanu „poza ramami prawowitych instytucji i potwierdzają, że decyzja o wojnie i pokoju leży wyłącznie w ich rękach”.
Prezydent Joseph Aoun potępił izraelskie ataki na mosty i inną infrastrukturę na południu kraju i stwierdził, że są one „preludium do inwazji lądowej”.


