Iran mierzy się z żydowsko-amerykańskim ostrzałem. Atak na Iran skomentowali liderzy polskiej prawicy. Grzegorz Braun zwrócił uwagę, jak uleganie żydowskim pretensjom może negatywnie odbić się na Polsce, zaś Janusz Korwin-Mikke przedstawił teorię, wedle której Tel Awiw wymusił na Waszyngtonie działanie.
„Moje stanowisko wobec napaści na Iran nie zmienia się” – napisał Grzegorz Braun na X, udostępniając swój wpis dotyczący Iranu z czerwca ubiegłego roku.
„Teheran – Warszawa, wspólna sprawa” – pisał wówczas Braun.
Przypomnijmy, że w sobotę rano Izrael i USA przeprowadziły atak na cele w Iranie. Izrael poinformował o rozpoczęciu „ataku prewencyjnego”. Eksplozje słychać było m.in. w Teheranie, Isfahanie i Komie. Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie, a także Izrael.
Czytaj więcej:
- Trump po raz pierwszy zabrał głos po ataku na Iran. „To właśnie będziemy mieć”
- Wściekła odpowiedź Iranu. Fala nalotów i eksplozje w stolicach kilku państw [VIDEO]
„Doktryna absolutnego prymatu roszczeń i uroszczeń 'Wielkiego Izraela’, jeśli ostatecznie zatryumfuje na Bliskim Wschodzie, będzie tym łatwiej i tym bardziej bezwzględnie egzekwowana również wobec nas w Europie Środkowej” – stwierdził lider KKP.
Moje stanowisko wobec napaści na Iran nie zmienia się👇 Doktryna absolutnego prymatu roszczeń i uroszczeń „Wielkiego Izraela”, jeśli ostatecznie zatryumfuje na Bliskim Wschodzie, będzie tym łatwiej i tym bardziej bezwzględnie egzekwowana również wobec nas w Europie Środkowej. https://t.co/05w7qhBaZt
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) February 28, 2026
Później amerykańsko-żydowską napaść na Iran skomentował także Janusz Korwin-Mikke.
„Izrael 'prewencyjnie’ zaatakował Iran. Izrael nie graniczy z Iranem i nawet nie graniczy z żadnym państwem, które graniczyłoby z Iranem. Izrael nie wytrzymał nerwowo, że USA wahają się z uderzeniem na Iran, i postanowił je do tego zachęcić, bo a nuż podpiszą jakieś porozumienie?” – napisał Korwin-Mikke.
Następnie nestor polskiej prawicy wolnościowej ocenił, że „sytuacja w Teheranie, Tel-Avivie i Waszyngtonie” jest „niejasna”.
„Czemu Iran nie wezwie Amerykanów do obalenia reżymu JE Donalda Trumpa? Ma niższe poparcie w USA niż JE Massoud Pezeshkian w Iranie?” – pytał Janusz Korwin-Mikke.
Izrael „prewencyjnie” zaatakował Iran. Izrael nie graniczy z Iranem i nawet nie graniczy z żadnym państwem, które graniczyłoby z Iranem.
Izrael nie wytrzymał nerwowo, że USA wahają się z uderzeniem na Iran, i postanowił je do tego zachęcić, bo a nuż podpiszą jakieś porozumienie?— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) February 28, 2026
Sytuacja w Teheranie, Tel-Avivie i Waszyngtonie – niejasna.
Czemu Iran nie wezwie Amerykanów do obalenia reżymu JE Donalda Trumpa? Ma niższe poparcie w USA niż JE Massoud Pezeshkian w Iranie?
Wyjeżdżam na Galę Wawrzynów Kisiela. Kto by chciał – może jeszcze dojechać.— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) February 28, 2026


