Predazzo we włoskim Trydencie, gdzie od ponad 20 lat wspominane są wyczyny Adama Małysza na tamtejszej skoczni, ma drugiego polskiego bohatera – Kacpra Tomasiaka. Najwyższym wyrazem uznania jest tam nazwanie pizzy na cześć potrójnego medalisty olimpijskiego, która w ofercie dołączyła do „Małysz 136”.
W popularnej pizzerii w Predazzo wśród dodatków na pizzy nazwanej na cześć 19-letniego zdobywcy trzech medali tegorocznych igrzysk Mediolan-Cortina są papryka, kurczak i kukurydza. Wypiek powstał niemal natychmiast po sukcesach Tomasiaka.
Nazwanie pizzy imieniem bohatera zdarza się we Włoszech rzadko i jest nadzwyczajnym wyrazem uznania. Zaszczyt ten spotkał wcześniej w Predazzo Małysza, gdzie od lat jest wręcz uwielbiany i wspominany.
Jego rekord skoczni – 136 metrów z 2003 roku – uczczono pizzą „Małysz 136”. Jest ona szczególnie popularna wśród Polaków odwiedzających tę miejscowość, zarówno narciarzy, jak i wysłanników mediów.
Specjalista ds. turystyki Fabio Gerola z biura Trentino Marketing powiedział PAP, że właściciel restauracji w Predazzo Michele Zanotti i jego załoga są miłośnikami skoków narciarskich i dlatego przed laty stworzyli pizzę na cześć „Orła z Wisły”. Teraz, jak dodał, uczcili w ten sposób młodego polskiego olimpijczyka, jednego z bohaterów tegorocznych igrzysk.
Tomasiak zarobił ASTRONOMICZNĄ kwotę na igrzyskach. Taką emeryturę będą dostawać z Wąskiem

